Stylizacja z szarą bluzą w połączeniu z mocnym różem na spódniczce i koszuli

W końcu mam dla Was wpis ze stylizacją- po ostatnich komentarzach - przyznaję wam rację, moje włos są w opłakanym stanie - widać to również na tych zdjęciach, ale już poczyniłam zmiany ku lepszemu - niebawem się przekonacie :) 

A dzisiaj - stylizacja z szarą bluzą z Little Things, którą już pokazywałam Wam w stylizacji TUTAJ, tym razem połączyłam ją z różową spódniczką i koszulą, którą pokazywałam już w stylizacji TUTAJ. Wiem, że wielu osobom nie podoba się połączenie spódniczki i bluzy, ale dla mnie jest jak najbardziej ok - tym bardziej, że ostatnio bardzo polubiłam się z bluzami i jest ich kilka w mojej szafie :)


Mam na sobie:
szara bluza -  Little Things, jest to dokładnie model dostępny TUTAJ
różowa spódniczka - SH, 5 zł
różowa koszula - SH, 10 zł 
płaszcz -   loompex.pl, ok.25zł
komin - no name, 5 zł 
torebka - Persunmall
kozaki - DeeZee, % 85 zł
kolczyki - iloko.pl

Co sądzicie o tym stroju?

Instagram
,

O Maria S.-W.

Matka, żona, kobieta, która wciąż czegoś szuka i za czymś goni… Kocha wszystko co typowo kobiece – kosmetyki, ubrania, gadżety i inne bibeloty. Blog jest odzwierciedleniem tego co jej w duszy gra :) Zapraszam do obserwacji moich profili na Instagramie i Facebooku.

44 komentarze :

  1. Bluza ze spódniczką - zdecydowanie fajny pomysł:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jedno z moich ulubionych połączeń od pewnego czasu :)

      Usuń
  2. Wyglądasz ślicznie Marcelko :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo ładny zestaw! śliczny płaszczyk!

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję - a ten płaszczyk towarzyszył mi przez całą zimę :)

      Usuń
  4. Włosy w opłakanym stanie, 2 podbródki mnie u ciebie też rażą i nadwaga,
    a stylizacja dzisiaj mi się podoba, fajna bluza:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze, że stylizacja się podoba :)
      a wiesz co jest najgorsze, że jeszcze nigdy nie miałam takich problemów ze schudnięciem, jak teraz po ciąży :(
      fakt, że był okres, że ważyłam tyle co teraz - może gdzieś ze dwa lata temu - dokładnie nie pamiętam, ale bez większego wysiłku udało i się wtedy schudnąć...
      a teraz staram się, nawet rzuciłam cukier - co dla mnie było dużym wyrzeczeniem, bo uwielbiam słodką kawkę i efekty mizerne :(
      na szczęście moje maleństwo w końcu jest zdrowe - jeszcze robimy inhalacje w domu - ale to już tylko tak na dokończenie leczenia i mam nadzieję, że w końcu uda mi się wyjść na ten fitness
      chyba też przestanę karmić piersią - i tak już karmię praktycznie tylko dwa razy dziennie - to będę mogła brać jakieś witaminy i suplementy

      Usuń
    2. Pociążowe nadwyżkowe kilogramy mogą być też efektem karmienia(!) (wiem, że stereotypowo matka karmiąca podobno chudnie na potęgę karmiąc piersią, ale jeśli znasz angielski, polecam lekturę tego artykułu: http://www.dailymail.co.uk/femail/article-2642045/The-great-myth-breastfeeding-weightloss-New-mothers-told-breastfeeding-shift-post-pregnancy-tum-In-fact-did-OPPOSITE-women.html) albo problemów z tarczycą. Jak czytałam, tarczycowe kłopoty są nagminne właśnie po ciąży.
      A stylizacja bardzo ciekawa - połączenie szarości i różu jest bardzo kobiece:)
      I pal licho nawet osiem podbródków. Ciekawa jestem, czy anonim z komentarza wyżej miał(a)by odwagę podejść do kogoś na ulicy i wygłosić mu taki komentarz w twarz. No Francja-elegancja doprawdy:/

      Usuń
    3. Zaskoczylaś mnie tym artykułem i po przeczytaniu trochę się przeraziłam...
      faktycznie panuje u nas takie przekonanie, że jak się karmi piersią, to się szybko chudnie..
      róż i szarości to dobre połączenie ;)
      Ja nawet już zaczynam lubić mój drugi podbrudek ;)

      Usuń
  5. Bardzo fajny płaszczyk, mnie akurat podoba się połączenie bluzy ze spódnicą :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Stylizacja super - kolorystyka, fasony, wszystko fajnie.
    U Ciebie z włosami jeszcze nie jest tak źle. Mi zaczęły wypadać ok. rok po porodzie i musiałam ściąć swoje geste, długie do pasa włosy na krótko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi wypadały przez pierwsze 5 miesięcy po porodzie - teraz jest już lepiej - widać nowe włoski, które odrastają, ale to i tak nie zmienia faktu, że strasznie mocno mi się przerzedziły włosy :(
      współczuję, że musiałaś ściąć włosy, ja staram się tego za wszelką cenę uniknąć, bo zapuszczałam je dwa lata ....

      Usuń
    2. Polecam gorąco szampon Pharmaceris H-stimupurin (bez obaw, firma Eris nie płaci mi za reklamę;)) Gdy 4 miesiące po porodzie moje włosy zaczęły masowo wypadać, ten szampon poradził sobie z nimi w trzy tygodnie. Teraz mam tak gęste włosy, jak za czasów ciąży:)

      Usuń
    3. Wypadające po porodzie włosy to problem chyba każdej młodej mamy...znam ten ból...mnie pomogła zwykła herbatka ze skrzypu polnego :)
      pozdrawiam,Marysiu :*

      Usuń
    4. Kochane, dziękuję za rady, muszę przyjrzeć się temu szamponowi,
      mam skrzyp w tabletkach, ale nigdzie nie ma informacji czy można go brać podczas karmienia piersią. ..
      pozdrawiam :*

      Usuń
  7. Ja akurat nie mogę przekonać się do takiego połączenia choć u kogoś podoba mi się ☺fajnie,że dodalas tą różową koszulę ☺ładna stylizacja, podoba mi się,ze się wybierasz a nie przebierasz. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pokazuję zestawy, w których naprawdę chodzę, nie wymyślam nic na siłę :)
      pozdrawiam :*

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Dziękuję, mam jeszcze do niej narzutkę z delikatnym nadrukiem, prawdziwe vintage :) może latem pokażę cały zestaw ;)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Dziękuję, kiedyś miałam taką fazę, że wszystko miałam różowe, to było w liceum, nawet sukienkę na studniówkę miałam różową ;)

      Usuń
  10. Z włosami wcale nie jest tak źle. Naprawdę. Chyba, że komuś chodzi o odrosty. Ale wizualnie mi się podobają , wyglądają na gęste, ładnie się układają. Z wypadaniem po ciąży, chyba każda kobieta się zmagała. Mnie się udało zahamować już ten proces, wypadają, ale w niewielkim stopniu.
    Fajna stylizacja.
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no u mnie też już jest lepiej, jeśli chodzi o wypadanie, nawet zaczęły odrastać mi nowe :) \pozdrawiam :)

      Usuń
  11. Marysiu jedna z fajniejszych Twoich stylizacji!
    Przepraszam, że nie odezwałam się w sprawie tej ramoneski w kropki, u mnie dzieciaki też ciągle chorowały i zupełnie nie miałam do tego głowy. Jeżeli ciągle ją masz, to daj znać, choć w tym miesiącu krucho z kasą (sama wiesz ile leki kosztują), ale może coś mi się uda wygospodarować.
    Co do włosów, to mam podobnie, tzn ścięłam teraz 10cm i jest lepiej. No i z wagą doskonale Cię rozumiem, ale u mnie najgorsze to się zaczęło jak właśnie przestałam karmić- w miesiąc przytyłam 6kg.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że stylizacja Ci się podoba ;)
      Tak mam ją jeszcze ;)
      I doskonale Cię rozumiem. .
      a le mnie przerazilaś z tym, że jak przestałaś karmić, to tyle przytyłaś..

      Usuń
  12. Spódnica jest bardzo ładna :-)
    Nie powinnaś martwić się przykrymi uwagami nt. Twojej wagi, bo zrzucenie kilogramów po ciąży zawsze wymaga czasu, a Tobie z pewnością uda się :-) Nigdy nie rozumiałam takich przytykow jakby to miało kluczowe znaczenie, to przykre jak ludzie potrafią być bezmyślni w swoich osądach.
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem tak, nie ruszają mnie takie komentarze, ale wiem,że moja figura po ciąży nie jest taka, jak bym chciała, staram się nad nią pracowa;)
      Dziękuję za słowa otuchy :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  13. bardzo ładnie połączyłaś spódnicę z tym kołnierzykiem, a bluza nadaje niezobowiązującego charakteru tej stylizacji.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam połączenie szarości i różu <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Swietnie wyglądasz , właśnie jak młoda mama ! :D Nie chce żebys wzieła ten komentarz zabardzo do siebie ale niektóre stylizacje mocno Cie postarzają a po co :D ! :)
    Nie rozumiem tez komentarzy na temat wagi .. no ale zawsze znajdą się ludzie dla których życiowym priorytetem jest wyglądac jak Chodakowska ( co dla mnie osobiscie = zero kobiecosci)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;)
      A co do Twojej uwagi to spoko, nie gniewem się, bo masz rację, zawsze lubiłam takie dość "poważne" stylizacje ;)

      Usuń
  16. Bardzo ładnie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kolor koszuli i spodniczki wyglada na identyczny. Az myslalam, ze pod spodem masz sukienke.

    OdpowiedzUsuń
  18. Marcelko, myśle ze masz potencjał na posiadanie zajebistej fryzury. Póki co jednak na Twojej głowie rozgrywa się prawdziwy dramat. Nie podoba mi się koloryzacja oraz widać ze żadnej regeneracji daaaawno nie robiłaś. Artyzmu w tych fotach tez nie widać. Pozdrawiam i czekam na zmianę fryzury.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mała zmiana już jest ;)
      Jutro dodam wpis na ten temat ;)
      A swoją drogą, to chyba jeszcze nie znalazłam swojej fryzury idealnej :(
      Ja ze zdjęć jestem zadowolona, tym bardziej, że były robione w ciężkich warunkach pogodowych ;)
      Pozdrawiam i dziękuję za szczerosc:*

      Usuń
    2. A mi się włosy podobają😃

      Usuń
    3. No własnie mi te włosy też się podobają, wcale nie są takie złe jak ludzie piszą w komentarzach. To co na pewno widać u Ciebie Marcelko, to przykładanie wagi do wszystkich elementów stroju...dopasowanie kolorami, wzorami...ja chciałabym przykładać więcej dbałości a nie zawsze zapominać o biżuterii, dodatkach itd.

      Usuń
    4. Oj to prawda, lubię jak wszystko jest ładnie kolorystycznie dobrane ;)

      Usuń