Mój lipiec i sierpień 2026 - morze, plaża i domowe wypieki


Czas na podsumowanie wakacyjnych miesięcy - lipiec i sierpień minęły mi bardzo szybko, muszę przyznać, iż był to bardzo intensywny czas, który udało mi się uchwycić na kilku zdjęciach, bo nadal nie wyrobiłam w sobie nawyku, aby uwieczniać codzienne chwile.....


Zachód słońca nad polskim morzem.... 


Pozostając w wakacyjnym klimacie - była plaża i opalanie się na leżaku, były wakacyjne gofry, dużo spacerów brzegiem morza i po prostu odpoczynek, którego było mi bardzo potrzeba...


Udało mi się sięgnąć po moje wakacyjno- letnie sukienki i akcesoria, a także znalazłam chwilę na czytanie książki, co ostatnio zeszło u mnie na dalszy plan.....

WARTO PRZECZYTAĆ:

Wakacyjne miesiące to w mojej rodzinie czas urodzinowo-imieninowy, dlatego też było sporo wypieków słodkości. 


Wakacje to również wyjścia na pizzę lub coś słodkiego, w tym roku przed moim wakacyjnym wyjazdem zdecydowałam się na przedłużanie rzęs i była to najlepsza decyzja, ponieważ mój wakacyjny make up był ograniczony do minimum, a rzęsy "robiły robotę". 


Wakacje to również czas żniw na okolicznych polach, gdzie można było spotkać bociany.
Będąc nad morzem obowiązkowy punkt to zjedzenie rybki. 


Wakacyjne rozrywki, czyli wizyt w kinie z dziećmi na filmie "TOY STORY 5" - film bardzo się nam podobał i super się go oglądało. 


Inne letnie aktywności to "baza z  kocy i poduszek w salonie", pierwsze w tym roku pieczenie pierniczków, a także przetwory z jabłek. 
Na koniec lata zrobiłam sobie również "całuśny" pedicure, który bardzo mi się spodobał i z pewnością powtórzę go w przyszłym roku. 


Komentarze