Powitanie 2022 roku i pożegnanie 2021...

 Szczęśliwego Nowego Roku 2022 ! 


2021 rok, który właśnie minął był rokiem dziwnym i trudnym jednocześnie.

Udało mi się zrealizować jedno z marzeń, które było ważne dla mnie i dla mojej rodziny.

Ale coś za coś  - to był zdecydowanie najsłabszy blogowo rok, niejednokrotnie mawiałam, że "mój blog umiera" i było w tym bardzo dużo prawdy. Wpisy pojawiały się bardzo rzadko, ciężko był mi się zmotywować, żeby tutaj coś dodawać i zwyczajnie brakowało mi czasu i sił....  

Z nowym rokiem mam mocne postanowienie, by wrócić do regularnego blogowania i mam nadzieję, że uda mi się w tym wytrwać. Wydaje mi się, że powoli wracam na dobre blogowe tory.

Mijający rok był również dziwny i trudny z powodu panującej sytuacji - pandemia, różnego rodzaju ograniczenia, a do tego niepewna sytuacja ekonomiczna, ciągłe podwyżki cen...

Wszystko to nie nastrajało zbyt pozytywnie i czasem ciężko było o optymizm. 

Dlatego żegnam stary rok 2021 i witam 2022 z wiarą, że będzie dobrze ....


Właśnie dlatego chciałabym Wam życzyć na ten Nowy 2022 Rok dużo spokoju, czerpania radości z codziennych przyjemności i nawet małych sukcesów, a jak najmniej trosk i problemów.  
No i oczywiście tego, co dla każdego z nas jest najważniejsze - zdrowia! 

Komentarze

  1. Niech ten rok będzie tylko lepszy od poprzedniego :) Pięknie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja również przeszłam przez blogowe wypalenie, albo bardziej nie miałam na czym pisać a blogowanie na telefonie odpada.....

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo dziękuję za życzenia. Dla mnie również stary rok nie był dość dobry, dlatego pożegnałam go z ulgą. Na 2022 rok życzę zatem by blog był bogaty w ciekawe posty, inspirujące tematy i owocne współprace. Pozdrawiam noworocznie i dodaję do obserwowanych! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkiego dobrego i dużo wspaniałych blogowych wpisów:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkiego dobrego w 2022 roku.

    Ja także miewałąm okresy, w których reguralne posty sprawiały trudność - pandemia, brak energii, czasu etc robił niestety swoje

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

instagram @lifebymarcelka