Daniel Wellington - pomysł na prezent świąteczny

Coraz bliżej Święta... 

W związku z tym czas pomyśleć o prezentach świątecznych dla najbliższych, w dzisiejszym wpisie przygotowałam dla propozycje prezentów od Daniel Wellington. Jak zapewne wiecie sama posiadam zegarek daniel wellington i świetnie mi służy od kilku miesięcy. To właśnie od momentu, gdy zostałam jego szczęśliwą posiadaczką znów zaczęłam nosić zegarek, stał się on moim obowiązkowym elementem biżuteryjnym. 

W związku z tym, że u mnie świetnie się sprawdza - podobnie, jak u innych znanych mi osób posiadających zegarki tej marki, przygotowałam dla Was propozycje  prezentów na święta z wykorzystaniem produktów Daniel Wellington. Zestaw upominkowy, w którym znajdziemy zegarek wraz z dodatkowym prezentem z pewnością ucieszy obdarowanego, będzie to świetny pomysł na prezent dla każdego, niezależnie od wieku. 


Zestawy upominkowe Daniel Wellington występują w kilku wersjach - na konkurs wybrałam dla Was zestawy zegarek plus bransoletka, w dwóch wersjach kolorystycznych. Moją nowością jest zegarek CLASSIC PETITE | 32MM ASHFIELD - czarny pasek mesh o matowym wykończeniu oraz czarna tarcza, wygląda on bardzo elegancko i właśnie takiego zegarka brakowało w mojej kolekcji. Na dłoni wygląda bardzo elegancko. Idealnie pasuje do niego bransoletka Daniel Wellington, która również jest moją nowością.


Marka Daniel Wellington przygotowała specjalną ofertę świąteczną, która obowiązuje do 8 stycznia 2019:
na każdy Zestaw Upominkowy otrzymacie 10% zniżki (naliczone automatycznie).
Dodatkowo na hasło lifebymarcelka otrzymacie dodatkowe 15% zniżki!
Świąteczne opakowanie dostaniecie gratis. 


________________________________
KONKURS !!! - zakończony
NAGRODA – 2 zestawy upominkowe Daniel Wellington


WYNIKI


Gratuluję !!!
Proszę o kontakt mailowy: smolarekmaria@gmail.com 


ZADANIE - odpowiedz - krótko -  na pytanie:
Kiedy zaczynają się dla Ciebie świąteczne przygotowania?


Będzie mi miło, jeśli polubisz 


Zostaw swoje zgłoszenie w komentarzu - Wzór zgłoszenia:
Biorę udział w konkursie
Moja odpowiedź: 
opcjonalnie- e-mail do kontaktu 


Regulamin konkursu:
1. Nagrody w konkursie to dwa zestawy upominkowe


2. Konkurs odbywa się w terminie od 12 11 2018 do 20.11.2018
3. Ogłoszenie wyników nastąpi w ciągu 7 dni od zakończenia konkursu pod tym wpisem
4. Wysyłka nagrody tylko na terenie Polski.
5. Konkurs jest kierowany do osób pełnoletnich.
6. Konkurs odbywa się na blogu lifebymarcelka.pl
7. Wygrywają dwie osoby, które zostawią najbardziej kreatywną odpowiedzi na pytanie konkursowe 
8. Biorąc udział w konkursie wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych do działań związanych z konkursem i z ogłoszeniem wyników, pozostawione dane kontaktowe będą wykorzystywane wyłącznie na potrzeby konkursu i ich pozostawienie ma charakter dobrowolny.
Dane w celach opisanych powyżej przetwarzane będą na podstawie Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 roku w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (RODO) oraz ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych.
Pozostawienie danych kontaktowych jest dobrowolne, opcjonalnie można zostawić komentarz na blogu z informacją, iż ta sama odpowiedź wraz z danymi do kontaktu została wysłana drogą mailową na adres: marcelkafashion@gmail.com - tytuł maila: KONKURS DW 

* Promocja nie jest w żaden sposób sponsorowana, popierana ani przeprowadzana przez serwis Facebook ani z nim związana.
* Facebook nie ponosi odpowiedzialności za przeprowadzenie konkursu.
Google Plus

O Maria S.-W.

Matka, żona, kobieta, która wciąż czegoś szuka i za czymś goni… Kocha wszystko co typowo kobiece – kosmetyki, ubrania, gadżety i inne bibeloty. Blog jest odzwierciedleniem tego co jej w duszy gra :) Zapraszam do obserwacji moich profili na Instagramie i Facebooku.

25 komentarze :

  1. Świąteczne przygotowania trwają u mnie już od początku listopada. To czas, kiedy rozglądam się, no i kupuję prezenty dla rodziny i przyjaciół. Nie zostawiam tego na ostatnią chwilę, bo potem mogę się niemiło rozczarować brakiem dostępności interesujących mnie produktów i gigantycznymi kolejkami ;) W listopadzie również zaczynam sprzątać, bardziej gruntownie, by przed samymi Świętami mieć znacznie mniej pracy, a więcej czasu poświęcić na wypoczynek i spędzanie czasu z najbliższymi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkiem zapomniałam o informacji, że biorę udział w konkursie :)
      Lubię na Fb: Z mojego punktu widzenia
      e-mail: zmojegopunktuwidzenia92@gmail.com

      Usuń
  2. Biorę udział w konkursie.
    Moja odpowiedź: Świąteczne przygotowania zaczynają się u mnie z początkiem grudnia. Symbolicznie dla najbliższych szykuje coś na mikołajki. Później łapię chwilę oddechu i dwa tygodnie przed świętami działam już intensywnie i przygotowania idą pełną parą.
    e-mail: goldonna@o2.pl
    lubię fb jako goldonaa

    OdpowiedzUsuń
  3. Biorę udział w konkursie :)
    Świąteczne przygotowania, już tradycyjnie, rozpoczynam tuż po Wszystkich Świętych. Lubię mieć czas na to, żeby pomyśleć, czym kogo obdarować w ten jakże wyjątkowy dzień w roku. Samo sprzątanie świąteczne odbywa się przed Mikołajkami, a w Mikołajki ubieram już choinkę, by poczuć już klimat świąt :) Przyrządzam potrawy wigilijne również z parodniowym wyprzedzeniem tak, aby jedzenie nabrały jeszcze lepszego smaku. Tak właśnie wyglądają moje przygotowania do Bożego Narodzenia... I z roku na rok Święta są one coraz bardziej wyjątkowe :)

    OdpowiedzUsuń

  4. Biorę udział w konkursie. Od dawana sama marzę o cudownym zegarku w prezencie dla samej siebie.
    Moja odpowiedź: Przygotowania do świąt w moim domu zaczynają się już na początku grudnia od gruntownych porządków. Bardzo lubimy zimę więc szybko pojawiają się dekoracje charakterystyczne dla tej pory roku. Świece, stroiki i wianki ze świerku. Nie brakuje też lampeczek. Prezenty świąteczne gromadzę przez cały rok. Ważne jest dla mnie zadowolenie bliskich i gdy wiem, że dana rzecz by im się spodobała to kupuję nawet jeśli są to wakacje.
    choinka pojawia się ok tydzień przed Gwiazdką, czasami wcześniej bardzo lubię klimat jaki daje. Zawsze jest żywa.
    opcjonalnie- e-mail cytruska87@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Biorę udział w konkursie. Bardzo długo myślałam nad tym pytaniem. Świąteczne przygotowania trwają cały rok- w styczniu i lutym, gdy przeceniane są rzeczy choinkowe i kupuję je na nowy sezon, w lipcu kiedy są wyprzedaże i kupuję już prezenty dla rodziny, we wrześniu i październiku kiedy zbieram grzyby, by ususzyć je i potem dodać do świątecznej kapusty, w listopadzie gdy znajdę list do Mikołaja od mojej najmłodszej córki. A tak naprawdę to zaczynają się w dniu kiedy robię ciasto na pierniki. Wtedy dom wypełnia się zapachem przyprawy korzennej, mam już ochotę na ustawienie świątecznych dekoracji, przebranie poduszek na świąteczne i powieszenie wianka na drzwiach.
    Lubię na fb jako Monika Okraszewska
    mój mail :doskonalapanidomu@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Biorę udział w konkursie
    Moja odpowiedź: Wiem, że świąteczne przygotowania się zaczęły, gdy serce bije mi szybciej na widok na co dzień niepotrzebnych elementów dekoracji i gdy wracam ze sklepu podekscytowana promocją na CocaColę.
    e-mail do kontaktu : anna.eysymont@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Biorę udział w konkursie.
    Moja odpowiedź:
    Moje świąteczne przygotowania właśnie się zaczynają.Porządki domowe, mycie okien (z pogody trzeba korzystać). Dzisiaj byłam na zakupach, w sklepach są już świąteczne dekoracje. Kupiłam nowy koc, małą choinke na komode, nowe lampki które powiesze na balkonie. Jutro mam zamiar wymyślać nowe przepisy na ciasta świąteczne ����. Jest to chyba moje ulubione zajęcie ponieważ testuje nowe smaki. W niedziele piekłam piernik, tak przecudnie pachniało w domu����
    Email do kontaktu: kkoziel9700@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Biorę udział w konkursie! Na FB też lubię :)
    Moja odpowiedź: Świąteczne przygotowania zaczynają się u mnie w grudniu, choć pewne pierwsze podrygi nawet w listopadzie! Właśnie teraz szukam inspiracji dekoracyjnych, zbieram nowe przepisy i powoli szykuję się na piękne chwile z rodziną bo one są dla mnie najważniejsze w świętach :)
    opcjonalnie- e-mail do kontaktu cosmeticosmos@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Biorę udział w konkursie :)
    Hip-ola@wp.pl
    Moja odpowiedź (w formie bajki :))
    Dawno,dawno temu żyła sobie Ola,żona,mama,chodząca z głowa w chumurach kobieta. Rok Oli dzielił się na okresy. Z początkiem roku czyli w styczniu liczyła dni do walentynek. Jest ROMANTYCZKĄ i to bardzo ważne dla niej święto,zwłaszcza że w właśnie w okolicy 14tego lutego obchodzi rocznicę związku. W marcu czekała na dzień kobiet i Wielkanoc. W kwietniu odliczała dni do swoich urodzin,a po urodzinach wypatrywała wakacji! Po wakacjach,powidziwiając uroki jesieni czekała na 1-szy listopada czyli święto zmarłych. Ola pamięta o tych co odeszli i zawsze celebruję ten dzień w rodzinnym gronie,przeglądając albumy i wposminajac dawne czasy. Lecz po świecie zmarłych przychodzi najbardziej ulubiony Oli okres w roku :) Na początku listopada Ola spisuję listę zadań świątecznych. Na liście tej znajdują się prezenty przypisane dla każdego członka rodziny, spis potraw na na świąteczny okres, ozdoby:te które Ola wykona sama i te które musi dokupić. Ola uwielbia ten swój plan działania bo dzięki niemu jest bardzo zorganizowana i kompletnie nic jej nie umknie! I tak pierwsza połowa listopada mija na szukaniu idealnych prezentów, zakupach ozòb i myśleniu nad stylizacją tegorocznej choinki. Na początku grudnia Ola wraz z còreczką piecze pierniczki ucząc ją kolędy "lulajże Jezuniu". Kilka dni pòźniej od samego rana słychać pisk radości bo okazuje się że Mikołaj zostawił w bucie prezenty dla wszystkich. Po Mikołajkach przychodzi pora na przystrojenie całego domu. Następnego dnia ubieramy choinkę. Poświęcamy na to cały dzień,celebrując tą cudowną tradycję. Wieczorem jak zahipnotyzowani startujemy się w nią popijając gorące kakao.
    Następne dni wpływają pod znakiem wielkich porządkòw.
    Na kilka dni przed wigilią Ola jedzie do babci i rusza całodzienna produkcja pierogòw z kapustą i grzybami (około 400 sztuk)! ,robimy bigos,pasztet... następnie Ola piecze. Piecze dużo ciast,co rok to nowe by zaskoczyć rodzinę. I nadchodzi najbardziej magiczny dzień w roku dzień wigilią. I wiecie co? OLA nie cieszy się na myśl o prezentach,pysznym jedzeniu czy zakładaniu życzeń. Serce Oli się raduje że po raz kolejny będzie mogła razem z rodziną spędzić magiczny wieczòr pełen wzruszeń,radości i cudownych kolędach. W poczuciu spełnienia Ola zaśnie z uśmiechem na ustach i sercem pełnym miłości.
    Choć wymarzony DW na pewno dopełniłby radości Oli ;)
    Historia opisana wyżej miała miejsce zeszłego roku i mam nadzieję że i w tym roku uda mi się wprowadzić w taki magiczny nastrój mòj dom i moich bliskich :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę błedòw narobilam bo còrcia co chwilę mamusia spójrz,zobacz z resztą sama wiesz kochana jak to jest lecz mam nadzieję że mimo to i tak będzie się przyjemnie czytało :)

      Usuń
  11. Biorę udział w konkursie (lubię na fb)
    Moja odpowiedź: Dla mnie świąteczne przygotowania zaczynają się już w listopadzie, spędzam weekend w domu i razem z mamą i babcią robimy pierniki! To nasza babska tradycja, na miesiąc przed świętami zbieramy się w kuchni: plotkujemy, śpiewamy (niekoniecznie świąteczne piosenki) i wykrawamy setki pierników. Nasze wypieki trafiają do mikołajkowych prezentów, a potem na świąteczny stół. Ich pieczenie i dekorowanie to dla mnie znak, że święta już tuż tuż... W tym roku ten etap mamy już za sobą, pora więc poszukać prezentów dla najbliższych, zegarek DW to świetna propozycja dla mojej mamy - chętnie skorzystam z rabatu :)
    e-mail do kontaktu: martyna18696@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. Biorę udział.
    Po tacie jestema zegarkomaniaczką.
    To on podarował mi pierwszy zegarek, teraz to ja kupuje dla niego i siebie.
    Święta dla mnie oficjalnie zaczynają się w pierwszą niedzielę Adwentu i Mikołajki. Magiczny nastrój trwa do samego Sylwestra i Nowego Roku.
    blowerka@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Biorę udział.
    Zacznę od tego,że jestem osobą ktora lubi mieć wszystko zaplanowe, nie lubię tracić czasu na stanie w długich kolejkach i frustrowac sie brakiem towaru na półkach, dlatego przygotowania świąteczne zaczynam końcem listopada gdy w sklepach zaczynaja pojawiać się dekoracje, na polu spadnie śnieg a w radiu słychać Merry Christmas everyone wtedy powoli zaczynam czuc ten cudowny swiateczny klimat. Odkąd zostałam mamą czyli od 3 lat szczególnie staram się aby w domu ten czas przygotowań przynosił nutkę ekscytacji, wielkie wyczekiwanie. Najpierw pisanie listu do Mikołaja, potem wspólne przygotowywanie ozdób świątecznych i przystrajanie domu. Niestety nic nie poradzę na to że obsesyjnie kocham świąteczne gadżety, kubki i skarpety w gwiazdki:) W tym roku szczególnie nie mogę doczekać sie świąt ponieważ to będą nasze pierwsze święta we czwórkę, cudownie bedzie razem wyczekiwać pierwszej gwiazdki a pod choinką wspólnie szukać prezentow.
    mój email: aneczkaa736@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  14. Twój fb śledzę do wieków ;) Biorę udział Oczywiście musi być nastrój świąteczny więc zaczynamy już tydzień przed wigilią ubierać dom na zewnątrz, aby zdarzyć z przygotowaniami wewnątrz domu a wiec zakładamy na balkonach światełka w spadające sopelki ubieramy dwie choinki w światełka i małe bombki a najważniejsze są stare duże sanie które są w naszej rodzinie od dawnych lat, ubrane w światełka a także siedzi na nich cały czas pan w czerwonym stroju zwany Mikołajem z prezentami a przed sanami musi być renifer bo jak to może być Mikołaj bez renifera. Gdy wszystko działa i skończone przed domem możemy brać się za ubieranie choinki w domu, sprzątanie pełną parą bo lśnić musi i stół idealnie przystrojony zmieniamy obrus świeżo wyprany i wyprasowany w świąteczne wzory do tego świeczki czerwone a także na stole nie może zabraknąć kwitnącej gwiazdy betlejemskiej nadaje tej uroczej świątecznej atmosfery, jemioła też bardzo ważna i musi być najlepiej w salonie bo tam właśnie składamy życzenia wigilijne. Pieczemy ciasta, pierniki które ozdabiają choinkę zawsze wcześniej są robione pierogi i zamrażanie aby w wigilię bez połamania nóg mieć więcej czasu na zrobienie potraw nakrycie stołu i na pakowanie prezentów tak właśnie wyglądają moje magiczne święta pełna magia! ;D email:koffee@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  15. Biorę udział ;) Na fb Cię obserwuję nawet zakupy u Ciebie raz robiłam ;)

    U nas przygotowania do świąt Bożego Narodzenia rozpoczynają się już z Adwentem. Uwielbiam ten magiczny czas <3 Czas zadumy, czas refleksji, czas skupienia i oczekiwania na to,co najważniejsze.Czas Adwentu.
    Bardzo lubię te wczesne ranki kiedy całe miasto śpi a za oknem jest jeszcze ciemno.Ubieramy się cieplutko i niosąc przed sobą lampiony oświetlamy sobie nimi drogę do pobliskiego kościoła. Jest zimno, nieraz mokro...ale jest inaczej .. tak jakoś magicznie. Wszyscy są uśmiechnięci,życzliwi a dzieciaki mimo wczesnej pory tryskają wręcz energią. Myślę,ze to magia zbliżających się świąt tak działa. Każdy wie że z kolejnym mijającym dniem są po prostu coraz bliżej :)
    W domu trwają jeszcze powolne przygotowania.
    Piernik dojrzewa, powstają ozdoby tylko bałagan sam nie chce się sprzątać ;) Razem z mamą planujemy świąteczne menu - jak co roku stawiamy na tradycyjne dania ale i dołożymy z pewnością coś nowego :) Córka "męczy" nasze uszy ćwicząc kolędy na flecie a w tym wszystkim szaleją dwa nadpobudliwe koty ;) Dom wariatów!
    W szkole zaś trwają przygotowania do świątecznego kiermaszu, próby do jasełek do których oczywiście zgłosiło się moje dziecię- a mama przecież gorsza być nie może zaoferowała się upiec ciasto do kawiarenki i pomóc w organizacji całego przedsięwzięcia.Po prostu szał - czasem nie wiadomo w co ręce włożyć :D
    Takie jest właśnie nasze świąteczne przygotowania - pełne zadumy a jednocześnie szalonej gonitwy. Uwielbiam ten czas!

    A gdy znajdę chwilę, moment w tej całej gonitwie rozkładam szpargały i staram się zrobić kilka fotek - takich nieprofesjonalnych jak my :D ale za to widać na nich całą radość z oczekiwania na święta. Magia

    email:milenka1992@spoko.pl

    OdpowiedzUsuń
  16. Na fb obserwuję
    Zanim z pierwszą gwiazdką cała rodzina zasiądzie do wieczerzy, czeka na wiele pracy. Warto zaplanować przygotowania, przecież święta są co roku, każdy z nas wie jaka czeka nas moc pracy.

    Boże Narodzenie to czas życzliwości i radości, spotkań rodzinnych przy suto zastawionym stole. Stresujemy się czy wszystko się uda, czasami brak czasu powoduje dodatkowy stres, ponieważ czas biegnie nie ubłaganie.

    Planowanie zaczynany od kalendarza , zróbmy listę. Pamiętamy też o liście zakupów do sklepu. Dla niektórych osób wyda się oczywiste. Ale robienie list pomoże nam się odwoływać, na pewno nic nie umknie naszej uwadze. Możemy się skupić na tym co jeszcze mamy do zrobienia, co już zostało zrobione . Wykreślanie zrealizowanych punków jeszcze bardziej nas będzie motywowało do pracy.

    Warto w tym czasie zadbać o naszą formę fizyczną, ponieważ będziemy w tym czasie wykonywać wiele prac fizycznych sprzątanie. Warto wybrać się basen, siłownie lub spacer by zwalczyć stres. Wysiłek fizyczny uaktywnia produkcję endorfin- naturalnych substancji, które nazywamy pigułkami szczęścia..

    Warto polubić zlecenia, jeśli będziemy chcieli zrobić wszystko sami, może mam zabraknąć siły i czasu. Będziemy źli na cały świat i naszych bliskich. Warto zaangażować domowników lub wynająć specjalistyczną firmę do sprzątania, cateringową.

    W okresie przedświątecznym czekają nas większe wydatki warto wcześniej zaplanować, niektóre zakupy możemy zrobić wcześniej. Do portfela sięgaj z rozwagą. Zaplanuj wydatki na opłaty, jedzenie, prezenty, choinkę. Nie daj skusić w tym czasie promocjom świątecznym. Ustal ile można wydać przecież po świętach też trzeba żyć. Pamiętaj szczęśliwie święta to dobra atmosfera nie pieniądze.
    Staraj się myśleć pozytywnie .Zamiast martwić się tym, co musisz zrobić, spróbuj zobaczyć to w innym świetle. Nie stresuj się masą pracy. Spójrz na to zadaniowo to jest wyzwanie, które sobie z nim poradzisz.

    Bądź realistką .Psychologowie uważają ze Boże Narodzenie może powodować frustrację. Powstaje w wyniku naszego wyobrażenia o świętach z rzeczywistością.. Jeśli coś się nie zgadza odczuwamy dyskomfort . Bądź realistką tylko w filmach i książkach wszystko jest idealne.

    Bądź spokojna ! Gdy wszystko się wali na głowę zachowaj spokój, głęboki oddech, to co da się naprawić napraw, to co nie zostaw i przejdź do następnych zadań.
    Potrawy które można zamrozić przygotuj je wcześniej przed świętami. Prezenty możemy również kupić wcześniej i zapakować.
    Oto przykładowy harmonogram, co możesz przygotować wcześniej, aby oszczędzić nerwów i wigilijnej krzątaniny:

    4 dni przed Wigilią: kapusta wigilijna
    2–3 dni przed Wigilią: śledzie, makowiec, keks, paszteciki, do barszczu
    2 dni przed Wigilią: pierogi, uszka, barszcz czerwony bez zakwasu, zupa grzybowa;
    1 dzień przed Wigilią: kompot z suszu, sałatka jarzynowa, ryba w galarecie, kutia.
    Zadbaj o swój wygląd na święta, nic nie poprawia humoru kobiecie, jak promienista i zadbana cera, uśmiech i radość. Umów się na 23 grudnia z kosmetyczką na relaksujący zabieg, masaż, zrób manicure. Zaplanuj wcześniej swoją stylizację.
    e-mail:a.plisa@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  17. Biorę udział :)
    Moja odpowiedz: Ponieważ uwielbiam święta to moje przygotowania zaczynają się dość wcześnie. W połowie listopada zaczynamy nastrajać się do świąt oglądając świąteczne filmy, z synem pieczemy pierniczki... kilka razy, bo znikają w błyskawicznym tempie. Pod koniec listopada zaczynamy dekorować dom, pojawiają się lampki, rysunki wykonywane przez synka, ozdoby, wymyślamy prezenty i szukamy upominków dla bliskich. Ubieramy choinkę... Tak, by w połowie grudnia móc już cieszyć się spokojem, rodziną i świątecznym klimatem... i ogromnym zapasem pierników ♥
    mail: madame.blania@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja już od kilku lat mam następującą metodą: pod koniec października biorę urlop na 2 tygodnie i wtedy to się dzieje, bo robię generalne sprzątanie począwszy od piwnicy skończywszy na ostatnim piętrze - oczywiście z pomocą rodzinki bo sama bym nie dała rady :) w grudniu piorę firany i piekę pierniczki. Nie zostawiam sprzątania dużego na ostatnią chwilę bo człowiek się natyra, a potem przy stole zamiast biesiadować to patrzy i myśli ile to się nie nalatał i ma serdecznie dość. Moja propozycja: spokojnie posprzątać w miarę wcześniej a śwęta na pewno będą udane :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mail:kasiula.biernta@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  20. Witam, ja od pażdziernika zaczynam przygotowania .Wykopuję buraczki i robię z nich sok z ktorego pozniej będzie wigilijny barszcz na zakwasie. Pierniki piekę z ciasta, które wcześniej miesiąc leżakuje w lodówce, wiec też szybko. Pierogi i uszka lepię z mamcią w listopadzie i zamrażamy, ponieważ jest nas bardzo dużo i każdy je uwielbia. W każdą niedzielę adwentową przy posiłkach palimy kolejną świecę, ktore wcześniej przygorowujemy w stroiku, a dzieci mają kalendarze adwentowe również ręcznie robione. W tym czasie słuchamy świątecznych piosenek i oglądamy filmy i bajki o tejże tematyce. Porządki i strojenie domu odbywają się zaraz po 6 grudnia. Uwielbiamy tę atmosferę. Popijamy pyszne kawki z cynamonem i czekoladą i czekamy, aż zdarzy się cud. ogólnie jak ktoś chce czuć magię świąt, to sam ją musi stworzyć. Mail:piotr.biernta@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  21. BIORĘ UDZIAŁ.zaczynam w drugiej połowie listopada. Mimo, że jesteśmy tylko we dwójkę , to jednak jest zawsze coś do zrobienia. Zaczynam od uprzątnięcia szaf z ubraniami, wyrzucam stare, niemodne, za małe, za duże, takie , których nie opłaca się przerabiać. Potem przychodzi czas na szafki kuchenne i łazienkowe. A potem myję okna, piorę ( a tak właściwie to pralka pierze firany i zasłony, jak już okna czyste to mąż wiesza światełka i ubieramy choinkę. A potem sprzątam tak jak zwykle, czyli oprócz sprzątania takiego cotygodniowego dochodzi mi mycie okien i sprzątanie w szafach. Żadna filozofia ! A ludziska jakieś cyrki wyprawiają , bo święta !
    Jutro 21.12, korzystając z wolnego dnia zrobię pierogi i uszka, a resztę potraw będzie robił mąż, bo bardzo lubi gotować, no i będzie miał na to czas.Mail;luka.luka1@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  22. BIORĘ UDZIAŁ:
    Paradoksalnie moje świąteczne przygotowania nie rozpoczynają się u mnie, tylko u moich sąsiadów, którzy już w połowie listopada rozwieszają na balkonie świąteczne ozdoby i oświetlenie. Dla mnie jest to co roku wyznacznik tego, że CHRISTMAS IS COMING i czas już pomyśleć o prezentach i o świątecznym wystroju w domu.
    MAIL: akwiatkowska123@wgmail.com

    OdpowiedzUsuń

  23. Biorę udział w konkursie.

    Moja odpowiedz:
    Przygotowania zaczynają się punktualnie 1 grudnia!
    Bo właśnie wtedy panuje w moim domu niepohamowana radość z .... otwierania kalendarza adwentowego!
    Każde świąteczne przygotowania przeplatają się z odkrywaniem kolejnych okienek. I właśnie bardzo mi na tym zależy by działo się w atmosferze radosnego oczekiwania, różnorodności i bliskości rodziny - by same przygotowania też były przyjemne. Bo można mieć idealnie posprzątany dom, rozwieszone lampki i wszystkie rodzaje ciast na stole a przecież chodzi o to by WSPÓLNIE SPĘDZAĆ czas :)
    I właśnie dlatego od 1 grudnia całą rodziną przygotowujemy się czerpiąc z tego ogromne pokłady szczęścia.

    Mój mail: cecylia6@op.pl

    OdpowiedzUsuń