Stylizacja na komunię dla Matki Chrzestnej - szara sukienka i biała marynarka

Myślałam już, że dzisiaj nie uda mi się dodać wpisu :( miałam zdjęcia przygotować wczoraj, ale niestety mi się nie udało - a dzisiaj również stało to pod znakiem zapytania - Łucja ząbkuje - idzie jej kilka zębów jednocześnie - jest płacz, krzyki i problemy ze snem... Przez co ja również chodzę ledwo żywa... 

Zanim przejdę do samej stylizacji na komunię to muszę Wam coś wyjaśnić, gdyż na zdjęciach mam niskie buciki, a nie takie było założenie... Do tego stroju, który widzicie na zdjęciach zdecydowałam się założyć moje ulubione czarne asymetryczne szpilki, o które często mnie pytacie. Bo wydają się być bardzo niewygodne i źle wpływać na stopę - tak naprawdę tego typu buty należą do bardzo wygodnych, miałam je na nogach nawet na weselu i dałam radę, zresztą zawsze pomocne są specjalne wkładki do butów. Je ostatnio stawiam na wygodę i pożegnałam się z niebotycznymi szpilkami, w których ciężko było chodzić, ale przy takich butach mogą pomóc wkładki żelowe do butów. Nie wiem, jak wy, ale ja mam kilka rodzai takich wkładek i służą mi już długi czas, tzw. "zapiętki" przydają się, gdy buty się rozciągną, co niestety przydarzyło mi się już kilka razy. Wręcz niezbędne są wkładki, które wkłada się z przodu butów w miejscu tuż za palcami - dzięki nim wiele razy wytrzymałam w sandałkach na wysokich obcasach - bo dzięki żelowym wkładką moje stopy się nie męczyły - szczerze polecam.

Wracając do tematu - miały być asymetryczne szpilki i były - przez całe 15 minut - zachciało nam się zatrzymywać na stacji benzynowej po kartę do telefonu - uszłam kilka kroków i mój obcas zrobił "trach" - pierwszy raz zdarzyło mi się, że złamał mi się obcas w bucie, tym bardziej, że o nic nie zawadziłam, ani nic takiego... Na szczęście miałam ze sobą zapasowe buty - tak na wszelki wypadek i to je możecie zobaczyć na zdjęciach stylizacji, nie czułam się w nich tak, jak bym chciała, ale co zrobić, nie było już czasu wracać się do domu po inne buty...

Wracając do stylizacji na komunię - niby prosta sprawa, początkowo miałam zamiar ubrać kolorową, wesołą sukienkę, jednak musiałam zmienić moje plany, gdyż jako Matka Chrzestna uczestniczyłam również we wspólnych zdjęciach przed Kościołem, w związku z czym chciałam, aby mój strój był dość skromny. Szarą sukienkę kupiłam dzień wcześniej, przez przypadek i okazała się być strzałem w dziesiątkę - czułam się w niej dobrze, a że pogoda pozostawiała wiele do życzenia - biała marynarka okazała się być idealnym uzupełnieniem sukienki.



Mam na sobie: 
szara sukienka - Szachownica,% 29 zł 
biała marynarka - FrontRowShop
biała torebka - Manzana, 109 zł
buty - Persunmall

Google Plus

O Life by MARCELKA

Matka, żona, kobieta, która wciąż czegoś szuka i za czymś goni… Kocha wszystko co typowo kobiece – kosmetyki, ubrania, gadżety i inne bibeloty. Blog jest odzwierciedleniem tego co jej w duszy gra :) Zapraszam do obserwacji moich profili na Instagramie i Facebooku.

27 komentarze :

  1. bardzo ładnie wyglądałaś, nawet w niskich butkach:)A kolia to cudo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję!
      kolią jestem zachwycona, jest idealna na specjalne okazje :)

      Usuń
  2. Strój mi się podoba :) Ładnie i z klasą :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Marysiu, ta sukienka to strzał w dziesiątkę! Jest elegancko, ciekawie, z klasą, Najlepsza Twoja stylizacja! Fakt asymetryczne szpilki byłyby lepsze, ale jak widać pech to pech, te nie są złe :) Swoją drogą pierwszy raz widzę tak złamany obcas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wow- dziękuję bardzo kochana :**
      no ja też byłam w szoku, jak zobaczyłam jak się złamał - nawet nie byłam bardzo zła, tylko się śmiałam z tego obcasa...

      Usuń
  4. Śliczna sukienka, szkoda bucików :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj szkoda i to bardzo, bo były idealne na różnego rodzaju uroczystości - pasowały do wszystkiego....

      Usuń
  5. Też mi się jeszcze nie zdarzył złamany obcas. Odpukać! ;)
    Bardzo podoba mi się twoja marynarka. Też poluję na jakąś jasną - białą lub kremową.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. biała marynarka na lato to strzał w dziesiątkę :)

      Usuń
  6. BARDZO PODOBA MI SIE TAKIE POŁACZENIE!!!

    ~~~~~~~~~>>>>>>
    ZAPRASZAM DO SIEBIE
    WWW.BAMBIBOHO.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyglądasz rewelacyjnie! i przyznam szczerze że buty Twojemu lookowi wcale nie ujmują! :) sukienka świetna! :) pozdrawiam, http://atramworld.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię takie proste,skromne stylizacje;ślicznie wyglądałaś,Marysiu-uroczo i z klasą. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczna sukienka, wybrałaś super fason, a z białą marynarką i tym naszyjnikiem wyglądasz niepowtarzalnie :) Czasem takie zakupy mimochodem są strzałem w dziesiątkę :) Szkoda butów, szczególnie jak były wygodne, ale ten obcas w dziwnym miejscu się złamał, nie znam się, ale może szewc coś pomoże? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie nie wiem...
      muszę się wybrać z nimi do szewca - bo teraz nie mam w szafie idealnych klasycznych szpilek :(

      Usuń
  10. Ładnie- elegancko i skromnie, dokładnie tak, jak powinno się wyglądać na komunii:).

    OdpowiedzUsuń
  11. swietna stylizacja ! zapraszam do mnie ;)
    http://fashionbutiquepl.blogspot.com/2015/05/testujemy-ciuchy-z-p-r-i-m-r-k-a.html

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetna sukienka....a te buciki sa całkiem niezłe;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lubię je, bo są wygodne....
      ale asymetryczne szpileczki pasowałyby tu idealnie :)

      Usuń
  13. świetny look- idealny na taka okazję!! naszyjnik jest super!!
    Też miała raz przygodę ze złamanym obcasem- niestety ;/ śliczne buciki a za pierwszym spacerem taki pech!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj nie kochana - to nie był pierwszy spacer...
      ja mam te buty już od dość dawna....

      Usuń
  14. Wyglądałaś cudownie. Piekną sukienkę znalazłaś. Marynarka pasowała do niej idealnie.

    OdpowiedzUsuń