Najlepszy tusz do rzęs, jaki miałam - Big & Beautiful Eternal Muse ASTOR

Miałam już okazję testować bardzo wiele różnych tuszy do rzęs - w końcu używam ich od ponad 10 lat prawie każdego dnia. Dla mnie tusz na rzęsach to podstawa makijażu. Moim ostatnim odkryciem i niekwestionowanym hitem jest tusz do rzęs marki ASTOR Big&Beautiful Eternal Muse, który chyba będzie moim ideałem.


Dla mnie dobry tusz do rzęs to taki, który:

  • - nie obsypuje się
  • - ma głęboki odcień czerni
  • - jest trwały i wydajny
  • - szczoteczka jest wygodna w użyciu
  • - wydłuża, pogrubia i podkręca rzęsy jednocześnie
  • - tak określiłabym idealny tusz do rzęs

 Big&Beautiful Eternal Muse ASTOR
  • - to tusz do rzęs nadający kształt
  • - można go kupić na iperfumy.pl w bardzo atrakcyjnej cenie
  • - odcień 910 Ultra Black (Lash Sculpting Mascara)
  • - pojemność 12ml
  • - tusz nie jest wodoodporny

Od producenta:
„Maskara Big&Beautiful Eternal Muse to pierwsza maskara o elastycznej formule, którą możesz nakładać warstwa po warstwie, rzeźbiąc rzęsy bez końca. Zmieniaj styl swoich rzęs jak często chcesz! Z rzęsami jak bogini staniesz się muzą!”


 Opinia producenta, a rzeczywistość:
  • - maskarę faktycznie można nakładać „warstwa po warstwie” i nie powoduje to sklejania rzęs, ani ich sztucznego wyglądu, a faktycznie można „rzeźbić” rzęsy bez końca.

Moja opinia o tuszu do rzęs Big&Beautiful Eternal Muse ASTOR
  • Ten tusz do rzęs mnie zachwycił i z pewnością zyskuje w moich oczach miano najlepszego tuszu do rzęs w niskiej cenie.
Zalety:
- niska cena
- duża, zakręcona szczoteczka, która pozwala pięknie modelować i podkręcać rzęsy
- po nałożeniu jednej warstwy uzyskujemy ładnie podkreślone i wydłużone rzęsy, które wyglądają naturalnie, im więcej warstw nałożymy, tym efekt jest mocniejszy, a rzęsy jeszcze bardziej pogrubione i wydłużone
- tusz ma piękny odcień głębokiej czerni, taki, jaki lubię najbardziej
- jest trwały i nie obsypuje się
- jest bardzo wydajny i wystarcza na bardzo długo


Dla mnie tusz do rzęs Big&Beautiul Eternal Muse ASTOR jest moim ideałem!
A jaki tusz do rzęs jest Waszym ulubieńcem?

, ,

O Maria S.-W.

Matka, żona, kobieta, która wciąż czegoś szuka i za czymś goni… Kocha wszystko co typowo kobiece – kosmetyki, ubrania, gadżety i inne bibeloty. Blog jest odzwierciedleniem tego co jej w duszy gra :) Zapraszam do obserwacji moich profili na Instagramie i Facebooku.

16 komentarze :

  1. Muszę przyznać, że szczoteczka nieco mnie przeraziła :D ale super, że jesteś z niego tak zadowolona :) ja mam kilka tuszy, które bardzo lubię, m.in. z Lily Lolo oraz Lovely :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja uwielbiam takie szczoteczki
      lily lolo nie znam....

      Usuń
  2. Pewnie jak wykończę swój obecny to może i jego wypróbuję, szczoteczka wydaje się być całkiem przyjemna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Używałam. Daje całkiem dobry efekt na rzęsach. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię tusze Astora, ale częściej sięgam po Maybelline. Uwielbiam też tusze z NYX i Muse :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tych wymienionych przez Ciebie właściwie nie kupuję...

      Usuń
  5. Szkoda, że nie pokazałaś efektu na rzęsach :) Moim ulubionym tuszem jest ostatnio L'oreal Volumie Million Lashes w wersji So Couture <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo zawsze mam problem z ukazaniem efektu tuszu na zdjęciach

      Usuń
  6. nigdy go nie miałam, moim ulubieńcem jest lovely pump up :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale zakręcona szczoteczka.

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajną ma szczoteczkę, jeszcze taką nie pracowałam...

    OdpowiedzUsuń