Książka nowa czy używana - zaglądacie do antykwariatów?

W moich postanowieniach noworocznych (wpis TUTAJ) pisałam Wam o tym, że chcę więcej czytać i staram się tego trzymać i czytać w miarę możliwości jak najwięcej. Moja kolekcja książek również jest dość bogata i często powiększa się o nowości wydawnicze, jak wiecie bardzo lubię różnego rodzaju poradniki, książki o modzie,itp. - siłą rzeczy takie książki kupuję raczej tylko nowe, bo ciężko je upolować. Nie mniej jednak jest wiele książek, które chciałabym mieć w swojej kolekcji, ale czy aby koniecznie muszą one być nowe...

Osobiście bardzo często kupuję używane książki, gdy jakiś popularny tytuł mnie zainteresuje to próbuję go zdobyć i nie robi mi to większej różnicy, że ktoś już ją wcześniej czytał, w dzieciństwie bardzo często wypożyczałam książki z biblioteki i bardzo szybko je pochłaniałam...

Jednak prawdziwa gratka to książki z antykwariatu, które mają w sobie to coś, jakąś historię. Osobiście mam kilka takich książek, które traktuję z ogromnym sentymentem i dbam o nie. W antykwariacie warto polować na prawdziwe dzieła mistrzów, poniżej przedstawiam Wam kilka przykładów takich książek pochodzących z internetowego antykwariatu http://tezeusz.pl/, który jest również księgarnią internetową. 


Wybrane książki z antykwariatu:
1. Wolfgang Amadeusz Mozart - Listy
2. Miłosz Czesław - Rozmowy polskie 1979-1998
3. Sienkiewicz Henryk - Potop
4. Lem Stanisław - Solaris
5. Kochanowski Jan - Psałterz Dawidów
6. Verne Juliusz - Tajemnicza wyspa
7. Dickens Charles - Oliver Twist

Jak to jest u Was ?
Kupujecie tylko nowe książki  ?
Zaglądacie do antykwariatów ? 

,

O Maria S.-W.

Matka, żona, kobieta, która wciąż czegoś szuka i za czymś goni… Kocha wszystko co typowo kobiece – kosmetyki, ubrania, gadżety i inne bibeloty. Blog jest odzwierciedleniem tego co jej w duszy gra :) Zapraszam do obserwacji moich profili na Instagramie i Facebooku.

23 komentarze :

  1. Przyznam, że do antykwariatów nie zaglądam. Raz czy dwa razy może w nich byłam. Najczęściej książki mam z biblioteki, kupuję, albo pożyczam od znajomych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czasem pozyczam moje książki koleżankom ;)

      Usuń
  2. Nigdy nie byłam w antykwariacie, ale może to dlatego, że na żaden się nie natknęłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tekście masz przykład internetowego antykwariatu :)

      Usuń
  3. To antykwariatów zaglądałem zawsze tylko po podręczniki. Do biblioteki chodzę regularnie. Często jednak kupuję używane książki przez internet.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, jest to dobre miejsce, żeby kupić książki akademickie i podręczniki

      Usuń
  4. ANTYKWARIATY WARTO ODWIEDZAĆ...SERDECZNIE POZDRAWIAM...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jak już kupuję to kupuję nowe:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele osób tak robi, ja kiedyś też ograniczałam się tylko do nowych książek

      Usuń
  6. Książki z antykwariatu na pewno mają swój klimat :). Takie to może nawet czyta się przyjemniej niż te nowe, mają w sobie swoistego ducha :).

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja rzadko tam zaglądam :/ Najczęściej sama kupuję lub chodzę do biblioteki szkolnej :)

    http://pauuls.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja uwielbiam antykwariaty i często do nich zaglądam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Tajemnicza wyspa to moja ulubiona książka

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie mam oporów by kupić książkę w antykwariacie, zwykle wtedy oszczędzam, a przecież ksiażka nie jest od tego, żeby ładnie wyglądać, tylko do czytania (tzn. dobry stan/wygląd nie przeszkadza, ale nie jest wg mnie konieczny).

    OdpowiedzUsuń
  11. Jaka? Każda, bo książki to moja miłość :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam zapach nowych ksiazek, takze preferuje nowe:)

    OdpowiedzUsuń