Zimowy spacer tylko ze śpiworkiem do wózka

Łucja w niedzielę obchodziła swoje imieninki, a dzisiaj chcę Wam pokazać co dostała, bo jest to rzecz bardzo funkcjonalna i zarazem potrzebna, a mowa o śpiworku do wózka. Do tej pory nie miałyśmy tego typu okrycia - po prostu podczas spacerów okrywałam Łucję kocykiem, ale nie było to zbyt wygodne ani dla mnie ani dla niej. Dlatego, gdy padło pytanie o to, co kupić Łucji to od razu podpowiedziałam, że potrzebujemy na zimę śpiworka do wózka - w ten oto sposób w końcu go mamy.

Nasz śpiworek jest uroczy, na przedniej części ma piękny szary materiał w różowe sówki - idealny dla małej dziewczynki, reszta jest czarna, także fajnie to razem wygląda. Środek jest wyłożony polarem - dzięki czemu zapewnia odpowiednią temperaturę. Śpiworek ma specjalne wycięcia na pasy, więc będzie idealnie pasował do naszej spacerówki. Poniżej zapraszam do obejrzenia fotek naszego sówkowego śpiworka.


Śpiworki do wózka są dostępne w wielu modelach, wzorach i kolorach - jest w czym wybierać. Poniżej mam dla Was kilka propozycji śpiworków do wózka ze strony http://babyandtravel.pl/, która w ofercie ma bogaty wybór produktów dla dzieci.
Jednobarwne, stonowane śpiworki do wózka - idealne nie tylko dla chłopca, bo przecież dziewczynka nie musi "nosić się" tylko w różu..
Śpiworki do wózka z kolorowymi nadrukami - te zdecydowanie bardziej mi się podobają - są urocze.


Korzystałyście z takich śpiworków do wózka, co sądzicie o naszym ?


, ,

O Maria S.-W.

Matka, żona, kobieta, która wciąż czegoś szuka i za czymś goni… Kocha wszystko co typowo kobiece – kosmetyki, ubrania, gadżety i inne bibeloty. Blog jest odzwierciedleniem tego co jej w duszy gra :) Zapraszam do obserwacji moich profili na Instagramie i Facebooku.

15 komentarze :

  1. My mamy taki, który był dołączony do wózka i według mnie tego typu rozwiązania są naprawdę dobre. Warto kupić takie gadżety, bo przynajmniej nic nie spada i dziecko się go nie pozbędzie w trakcie spaceru :) A Wasz bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie my przy spacerówce nie mieliśmy czegoś takiego, dlatego tak bardzo ucieszylismy się z tego śpiwora ;))

      Usuń
  2. Ja też ostatnio zaopatrzyłam się w podobny :)
    Pozdrawiam serdecznie, mój blog/KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie rozwiązania są bardzo praktyczne.

    OdpowiedzUsuń
  4. "Spiworek, imieninki, sowki, fotki"... Do dziecka tez tak "gzigziasz"? A pozniej logopeda bedzie potrzebny.

    OdpowiedzUsuń