Zarabianie na blogu to nic złego - kto by tak nie chciał...

Dzisiaj będzie trochę o zarabianiu na blogu, sama bloga nie zakładałam z myślą o tym, że będę na nim zarabiać, ba nawet nie wiedziałam za bardzo, że tak można... Po prostu wrzucałam swoje "stylizacje", brałam krytykę na klatę i robiłam swoje. Potem zaczęłam coś tam słyszeć i zarabianiu na blogu, aż wstyd się przyznać, że samej zdarzało mi się pisać maile z prośbą o barter - ale tak było.... Potem trochę się ogarnęłam i skupiłam się na blogu, a drzwi zaczęły się same otwierać...
* Skoro jesteśmy przy drzwiach - te ze zdjęcia poniżej pochodzą ze strony http://www.moric.pl/drzwi_bezprzylgowe,  gdzie znajdziemy nowoczesne drzwi i ościeżnice.

Obecnie z dumą mogę powiedzieć, że udaje mi się coś zarobić na blogu - jest to dla mnie powód do dumy, bo udało mi się połączyć hobby z dodatkową pracą, a chyba każdemu z nas zawsze przydadzą się dodatkowe pieniądze, które wspomogą domowy budżet, czy też pomogą nam spełnić nasze zachcianki.
Od pewnego czasu na blogu pojawia się bardzo dużo postów - czasem nawet dwa dziennie, a to wszystko dlatego, że  chcę,  aby tematyka była różnorodna i każdy mógł znaleźć coś dla siebie, często wpisy są dość krótkie, bardzo informacyjne - ale cieszą się też najczęściej dużym zainteresowaniem.

Po co to wszystko piszę, bo ktoś zwrócił mi uwagę, że na moim  blogu jest dużo lokowania produktów, pewnie, że czasami jest, ale staram się wszystko równoważyć i lokować produkty dyskretnie, często paradoksalnie wpis z jakimś wtrąceniem i linkowaniem, ale odnoszący się przykładowo do mojego życia codziennego cieszy się bardzo dużą popularnością.

Co u mnie znajdziecie:
- Wpisy sponsorowane - zawsze staram się je oznaczać na dole postu - są to wpisy powstałe we współpracy z daną marką i na jej zlecenie, ale nie polecam produktów, o których mam złe zdanie, bo to nie miałoby sensu..
- Linkowania - przykład w tym poście.
- Programy partnerskie - należę  do kilku, w ulubionych sklepach, w których robię zakupy -jest to dla mnie świetne rozwiązanie, bo za zgromadzone środki mogę zrobić kolejne zakupy
- Testy, recenzje - tego jest najwięcej, ale zawsze są to moje opinie.

Mniej więcej tak to wygląda, mam nadzieję, że Wam to nie przeszkadza, a wszystkim prowadzącym blogi życzę żeby udało się to połączyć pasję z zarabianiem.

Będę wdzięczna za Wasze uwagi - ciekawi mnie co Wam przeszkadza, jakich wpisów nie lubicie, a czego chcielibyście więcej :)
,

O Maria S.-W.

Matka, żona, kobieta, która wciąż czegoś szuka i za czymś goni… Kocha wszystko co typowo kobiece – kosmetyki, ubrania, gadżety i inne bibeloty. Blog jest odzwierciedleniem tego co jej w duszy gra :) Zapraszam do obserwacji moich profili na Instagramie i Facebooku.

38 komentarze :

  1. To świetna sprawa, gdy nasza pasja, hobby przynosi też i wymiar finansowy.
    pozdrawiam Marysiu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super kochana i bardzo fajnie że blog to również twoja dodatkowa praca. Rzeczywiście ostatnio wrzucasz dużo postów, ale to dobrze, bo jak wspomniałaś każdy znajdzie wtedy coś dla siebie. Życzę jak najwięcej zleceń i powodzenia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) paradoksalnie - im więcej postów, tym mam więcej pomysłów na nowe :)

      Usuń
  3. Jeju! A ja tak się głowię, co mam zrobić z tymi drzwiami! :D Prawdą jest, że mam w planie do pokoju i łazienki ale nie pomyślałam że i tak można :D Ty się ludźmi nie przejmuj, nikt za Ciebie się nie naje i nie ubierze. Ważne że to robisz dyskretnie. :)Ja robię dokładnie tak samo, mój stan zdrowia nie pozwala mi inaczej pracować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Swoją drogą te drzwi są piękne, sama bym takie chciała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też :) ale muiałbym już wymienić wszystkie w całym mieszkaniu :P

      Usuń
    2. Ja też :) Te raczej są do większych pomieszczeń niż moja klitka ale planuję wymianę :)

      Usuń
  5. Nie przejmuj się uwagami, tylko rób dalej to co lubisz, bo robisz to dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak właśnie. Bardzo lubię u Ciebie przesiadywać :)

      Usuń
  6. Bardzo mi sie podoba tak jasne postawienie sprawy!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. dla mnie zarabianie na blogu to absolutnie nic złego; wręcz przeciwnie-to dzięki Twojej reklamie odkryłam między innymi ebutik.pl i teraz jestem stałą klientką;) poza tym lokowanie produktu u Ciebie wcale nie jest nachalne, więc pozostaje mi życzyć Tobie mnóstwa zleceń :) pozdrawiam, Marysiu :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ebutik uwielbiam :) i należę tam właśnie do programu partnerskiego - świetna opcja :)
      pozdrawiam :*

      Usuń
  8. prowadzenie bloga to przyjemność i zarazem praca a niema jak połączenie tego razem polecasz to co przetestowałaś pozostaje tylko dodać jak ktoś zazdrości niech sam spróbuje i zbiera te kokosy .....pozdrawiam M

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo dobrze, że masz korzyści z bloga, choć jak dla mnie czasem te "wplecione" linki nijak nie pasują do treści i to te posty najbardziej mnie irytują.
    Nie mam nic przeciwko postom reklamowym, lubię te zestawienia, gdzie pojawiają się aktualne promocje, reklamy i programy partnerskie też mi zupełnie nie przeszkadzają. Lubię nowinki o nowych sklepach ciuchowych czy o zawartości pudełek kosmetycznych.
    Ale właśnie te linki, które nie mają odniesienia w tematyce bloga (szafy, drzwi i inne tego typu) moim zdaniem trochę psują odbiór postów. Choć nie na tyle, bym miała zrezygnować z odwiedzin u Ciebie:).
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przede wszystkim gratulacje za wizualne zmiany na blogu - jest bardzo ładnie i przede wszystkim przejrzyście, nie ma problemów z poruszaniem się po stronie, super! Jak rozumiem, to jeszcze nie jest wersja ostateczna, więc trzymam kciuki za wszelkie poprawki i zmiany:)

      Przechodząc do tematu...

      Tak, jest kilka notek, w których te "wplecione" linki są po prostu kuriozalne, zupełnie nie pasują do treści postu, a co więcej, mam wrażenie, że nie pasują też do Ciebie. Trochę tak, jakbyś na siłę wsadzała reklamę do postu, żeby sobie "odhaczyć" kolejny produkt, którego producent się do Ciebie zgłosił...
      Dodałabym do tego jeszcze jeden aspekt: w niemal wszystkich przypadkach reklamujesz rzeczy, których nie przetestowałaś i raczej testować nie będziesz. Siłą blogów takich jak Twój jest właśnie to, że opisujesz rzeczy, których sama używasz, które Ci się przydały do czegoś, zaskoczyły, czy - wręcz przeciwnie - zdenerwowały czy rozczarowały. Czytelnik (który czyta ze zrozumieniem!), kiedy pojawia się reklama tych nieszczęsnych drzwi czy oprogramowania, czuje się oszukany, bo wcale nie ma pewności, że to o czym piszesz, jest warte użycia. Zarabianie na blogu, czerpanie z niego korzyści nie jest żadną zbrodnią, ale warto to wyważyć, żeby blog nie zamienił się w zwykły słup reklamowy, który większość z nas mija bez zwrócenia uwagi. Mam nadzieję, że nie odbierzesz tego jako żadnego ataku na swoją osobę czy bloga, a po prostu kilka uwag, z którymi możesz, ale nie musisz się zgodzić.

      Usuń
    2. Teraz jest już chyba ok, jeśli chodzi o szablon, od dawna chodziła za mną ta zmiana i w końcu jest ;)

      Dziękuję bardzo za te uwagi, bo jest to dla mnie bardzo ważne, bo chciałam poznać Wasze zdanie, bo z mojej strony wszystko było ok ;) więc teraz będę starała się robić to lepiej ;)

      Usuń
  10. Mam takie samo zdanie i niestety na jakiś czas przestalam tu zaglądać bo to było irytujące-takie wtrącenia bez związku z tematem :( no ale dzis weszłam a tu proszę kawa na ławę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wezmę to pod uwagę i postaram się jakoś bardziej to ogarnąć,
      ale chyba wpadłam na fajny pomysł - przy takim wpisie na końcu będzie info, że wpis zawiera lokowanie linku / produktu - coś w ten deseń,
      mam nadzieję, że tak będzie lepiej...

      Usuń
    2. Marysiu sama informacja będzie w porządku, ale szczerze mówiąc w takim wypadku wolałabym już cały post poświęcony np wystrojowi wnętrz i tam odpowiednie linki. A nie: wchodzę w post ze stylizacją a tam link do sklepu meblowego.

      Usuń
    3. jesteś szybsza niż ja - bo na Twój komentarz jeszcze nie zdążyłam odpisać, a jest on dla mnie bardzo ważny i pomocny - dziękuję :)
      postaram się to lepiej ogarniać
      :)

      Usuń
  11. Mi się podoba twój blog, nie kryjmy, że jest to forma pracy na zasadzie reklamy-marketingu. Sama współpracuję z wieloma firmami i jestem z tego dumna ponieważ statystyki z ostatniego miesiąca są nieziemsko wysokie.

    OdpowiedzUsuń
  12. A żebym ja tylko miała wysokie statystyki i wiedziała jak się za takie coś zabrać to może i byłyby jakieś małe korzyści... :) Nie wiem kompletnie co trzeba w tą stronę robić itp. :) Samo blogowanie jest dla mnie świetną przyjemnością a co dopiero gdyby mogło mi jeszcze kilka groszy wpaść do portfela... to już byłoby rewelacyjnie :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Pewnie, że w zarabianiu na blogu nie ma nic złego. Tym bardziej, że przecież Twoj blog nie jest ukierunkowany tylko na zarabianie. A że gdzieś tam się link jakiś przewienie - nikt przecież nie każde w niego klikać.

    OdpowiedzUsuń
  14. Dopóki będziesz polecała rzeczy, do których jesteś naprawdę przekonana to wszystko jest jak najbardziej Ok. Ja sama nie mam często czasu na przeszukiwanie stron z ubraniami czy szukanie nowych kosmetyków, dlatego lubię poczytać o tym np u Ciebie. Ostatecznie zawsze do czytelnika należy wybór czy skorzysta z takiego polecenia czy nie. Poza tym gratuluję, że zarabiasz na blogu. Moim zdaniem jesteś jedną z najsympatyczniejszych blogerek, bardzo oddaną semu hobby i zasługujesz na to by poza satysfakcją mieć z tego także korzyści finansowe. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana bardzo dziękuję za miłe słowa , jest mi bardzo miło :* ♡♥♡♥

      Usuń
  15. W zarabianiu na blogu nie ma nic złego. Na odwrót zarabianie na swojej pasji jest fantastyczną rzeczą. Robi się to co lubi a dodatkowo ktoś Ci za to płaci. To jest tak jakbys nigdy nie pracowała 😉. Na zachodzie jest to normalna sprawa. Blogerzy z tego się utrzymują u nas powoli zaczyna się to zmieniać. Dopóki jesteś autentyczna i piszesz swoje opinie masz swoje zdanie ludzie będą czytać Twojego bloga.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. A ja dostaje co jakiś czas propozycje współpracy ale tak wiem głupie to a ja boje się tego by nie wpaść bo w wirtualnym świecie jest tyle pułapek ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba uważać, to prawda, bo często zdarzają się jakieś "dziwne" propozycje ...

      Usuń