Haftowana czerwono czarna sukienka w stylizacji - idealna na uroczystość rodziną - wesele, komunię, chrzciny czy roczek

Wieczorem przychodzę do Was z szybkim wpisem ze stylizacją. Wiecie, że czerwień należy do moich ulubionych kolorów - bardzo dobrze się w niej czuje i chyba całkiem nieźle wyglądam ;) Wracając do sukienki - jest to piękna haftowana sukienka, model pokazany w sklepie TUTAJ. Połączenie czerni i czerwieni na hafcie jest strzałem w dziesiątkę. Sukienka pasuje na bardzo wiele okazji, od spotkań rodzinnych po wesele, komunię czy chrzciny. Sama właśnie sobie uświadomiłam, że muszę zacząć rozglądać się za jakąś sukienką na  roczek Łucji - bo to przecież już niedługo - spodziewajcie się wpisów na ten temat :) 

Zapraszam do obejrzenia zdjęć :)


Mam na sobie
asymetryczne szpilki Dee Zee, 90 zł, pokazywałam je TUTAJ

Co sądzicie o tym zestawie?

Instagram
,

O Maria S.-W.

Matka, żona, kobieta, która wciąż czegoś szuka i za czymś goni… Kocha wszystko co typowo kobiece – kosmetyki, ubrania, gadżety i inne bibeloty. Blog jest odzwierciedleniem tego co jej w duszy gra :) Zapraszam do obserwacji moich profili na Instagramie i Facebooku.

29 komentarze :

  1. Czerwień to i mój ulubiony kolor :) piękna,orginalna sukienka :) i prześliczne buty :) pozdrawiam,Marysiu :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj w ogóle nie mój styl

    OdpowiedzUsuń
  3. wyglądasz świetnie, piękna bluzka i śliczne buty, przypomniało mi się, że miałam je sobie zamówić:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Buty polecam, marzą mi się jeszcze inne kolory; )

      Usuń
  4. Bardzo ciekawa sukienka, wyglądasz super!

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziwna ta sukienka, taka babcina

    OdpowiedzUsuń
  6. Marcelka pięknie się prezentujesz, szpilki najlepsze;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna bluzeczka i szpilki. Cała stylizacja bardzo udana😉

    OdpowiedzUsuń
  8. Niestety tragedia :) Sorry, Marcelka, ale wyglądasz w tej strasznej bluzie grupo, potężnie, jak atleta. Od stóp do ud jest ok, ale bluza tragiczna. Nie wiem, co uważasz, za strzał w dziesiątkę, ale te kwiaty na pewno nimi nie są podobnie jak fason tej bluzy. Bo bluzką nie sposób tego nazwać. WYBACZ MI KOCHANA, bo wiesz, że cię uwielbiam (ale chyba tylko i wyłaącznie za dobre serce i ogólną taką szczerość i dobroc, która od Ciebie bije. Bo Twój styl ubierania się w 95% do mnie absolutnie nie trafia i obiektywnie mowiac, robisz sobie samej krzywdę ubierajac sie w rzeczy wzorzyste, ktore cię pogrubiają, są bezkształtne i... no nie wiem... dziw(acz)ne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety muszę sie z Tobą zgodzić.
      Mam (chyba?) figurę podobną do Marcelki a ponad 90% rzeczy, jakie tu prezentuje, nie założyłabym an siebie gdyż bardzo zniekształcają one sylwetkę.
      Marcelko - wypróbuj inne fasony, bardziej podkreślające Twoje kobiece kształty, a te oversize'owe/ workowate ciuchy zostaw szczupłym dziewczynom bo wyglądasz w nich niekorzystnie, przysadziście i na min. 10 lat więcej :/

      Usuń
    2. To prawda, że uwielbiam wzorzyste i często "dziwne" ubrania, ale to chyba nie jest nic złego... z jednym muszę sie Wami zgodzić mam problem z wyzbyciem się tego, że w za dużych ubraniach czuję się lepiej, bo wydaje mi się wtedy, że wszelkie niedoskonałości są ukryte...
      i choć moja figura jest już trochę lepsza, to sama w sobie nie mogę się przekonać do noszenia bardziej kobiecych i dopasowanych ubrań :(

      Usuń
    3. Jednak co do tej sukienki, będę jej bronić, jest piękna i ja czuję się w niej bardzo dobrze,
      Pięknie podkreśla moje nogi, jedyne co to pomyślę nad zwezeniem rękawów

      Usuń
    4. Ale nie ma nic złego we wzorach! Trzeba je tylko odpowiednio dobrać do swojej sylwetki/budowy. Akurat te kwiaty na sukience strasznie poszerzają Ci ramiona i sprawiają wrażenie, że ważysz znacznie więcej, stajesz się taka wielka i potężna.

      Jak dla mnie te za duże ubrania tylko uwypuklają niedoskonałości. Spróbuj przygotować jedną stylizację w czymś dopasowanym, kobiecym, podkreślającym Twoje atuty - gwarantuję, że efekt będzie powalający :)

      Usuń
    5. Jestem za! Prosimy o stylizację z dopasowanym ubraniem Marysiu, tak dla porównania. Ja jeszcze cenię Ciebie za kulturę osobistą, takt i szacunek dla czytelników bloga :) Ale nie jest tak, że wszystkie stylizacje są złe! :D Pozdrawiam Marysiu, całuski dla Łucji :***
      Kaśka

      Usuń
  9. O K R O P N I E !!! Nic więcej nie mam do dodania!

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety ale popieram odp Anonimowego. Od dluzszego czasu sledze twój blog i lubie go czytac ale nestety twoj styl ubierania wogole nie pasuje do twojej sylwetki. Za każdym razem ubior znieksztalca ci proporcje. Zrob cos z tym bo jestes jeszcze mloda i ładna mama.

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudowne szpilki! A czerwień faktycznie do Ciebie pasuje :)

    Ściskam mocno,
    www.NIECH-PANI-PATRZY.blogspot.com
    __________________________________
    + a u mnie: propozycje na b. upalne dni - zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
  12. W jakim języku zamawiasz te rzeczy bo tutaj na stronie http://www.frontrowshop.com/product/embroidered-two-piece-dress?ceid=2981 tylko jezyk ang..a koszty przesyłki jakie sa?
    Kreacja ciekawa tylko w ramionach jak dla mnie wydaje sie ze sterczy..a jakby to troszkę dopasować. Choc nie widzę boku..to trudno do konca ocenic. Jesli Ty sie dobrze czujesz to najważniejsze. A my na forum tutaj mozemy jedynie doradzić a to Ty w tym chodzisz. Pozdrawiam.;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po angielsku, ale to jest bardzo łatwe , pisałam o tym, jak zamawiać na tego typu sklepach tutaj :
      http://marcelka-fashion.blogspot.com/2013/12/jak-skadac-zamowienie-na-zagranicznych.html
      ja zawsze wybieram dłuższą, ale darmową przesyłkę, a rzeczy przychodzą do mnie w ciągu 2-3 tygodni.

      Usuń
    2. Dziękuję za ten pomysł, żeby zwezyc rękawy, chyba go wykorzystam ;)

      Usuń
  13. Marcelka, ja również śledzę Twojego bloga od dawna i bardzo go lubię. Dużo stylizacji mi się podoba, ta sukienka również jest śliczna, jednakże uważam, że nie wyglądasz w niej korzystnie. nogi wyglądają super, góra niestety nie. Masz super figurę, i powinnaś nosić dopasowane rzeczy, który podkreślałaby Twoje kobiece kształty:) i nie mów, że nie podoba Ci się Twoja figura, bo mąż pewnie szaleje na Twój widok, a po za tym wyglądać tak po ciąży to naprawdę duży sukces!:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń