Mój powrót do pudełek z kosmetykami GlossyBox

Pudełka z kosmetykami znam od wielu lat, jak tylko pojawiły się na polskim rynku, ostatnio miałam od nich sporą przerwę, ale skuszona promocją na GlossyBox zamówiłam pakiet 6 archiwalnych pudełek w super cenie i znów przepadłam. Przypomniałam sobie za co zawsze uwielbiałam te boxy z kosmetykami - dzięki nim mam możliwość poznania wielu ciekawych kosmetyków, których pewnie sama bym nigdy nie kupiła, niejednokrotnie odnalazłam w nich prawdziwe kosmetyczne perełki, które są ze mną do dziś. Dla mnie taka opcja jest  bardzo dobra, ponieważ bardzo rzadko odwiedzam stacjonarnie drogerie i nie jestem na bieżąco z nowościami kosmetycznymi. 

GlossyBox - co to jest?
Jeśli ktoś tutaj jeszcze nie zna idei pudełek z kosmetykami to już daję szybkie info :)
  • jest to pudełko, w którym  dostajemy 5 mini kosmetyków niespodzianek (warto wiedzieć, że często jest sporo pełnowymiarowych produktów i dodatków niespodzianek) 
  • pudełka można zamówić w postaci miesięcznej subskrypcji, wtedy pieniądze są co miesiąc pobierane z naszej karty lub można wykupić pakiet 3,6 lub 12 pudełek
Warto wiedzieć, że polecając komuś zakup pudełek lub wypełniając ankiety o otrzymanym pudełku zbieramy punkty, które wymieniamy na darmowe pudełko - co potwierdzam, bo udało mi się uzbierać kilka razy odpowiednią ilość punktów na boxa gratis. 



Poniżej moje archiwalne GlossyBox, które mnie zachwyciły :)

Google Plus

O Life by MARCELKA

Matka, żona, kobieta, która wciąż czegoś szuka i za czymś goni… Kocha wszystko co typowo kobiece – kosmetyki, ubrania, gadżety i inne bibeloty. Blog jest odzwierciedleniem tego co jej w duszy gra :) Zapraszam do obserwacji moich profili na Instagramie i Facebooku.

4 komentarze :

  1. Super że jesteś zadowolona z tych pudełek, ja dla siebie w nich raczej nic nie widzę. Kiedyś była lepsza zawartość :)

    OdpowiedzUsuń
  2. te pudełka bardzo uzależniają, ja już czekam na lipcową edycję:)

    OdpowiedzUsuń
  3. no no to żeś zaszalała
    ja mam jeden golden Box i Glossybox walentynkowy :)

    OdpowiedzUsuń