WHERE THE MAGIC HAPPENS by ShinyBox - pudełko z kosmetykami świąteczna edycja grudzień 2015

Pozostając w świątecznym klimacie przychodzę do Was z zawartością grudniowego ShinyBox- świątecznej edycji, która dotarła do mnie tuż przed świętami. Obecnie można już zamówić styczniowe pudełko ShinyBox - STYLOWY styczeń.



 ShinyBox można kupić za 49 zł lub wymienić za 100 pkt uzyskanych z poleceń, ankiet, itp. – jeśli jesteście zainteresowani – zapraszam do skorzystania z mojego polecenia TUTAJ  - bo cały czas zbieram punkciki :)
O tym, jak zamówić ShinyBox  pisałam TUTAJ.


Zawartość ShinyBox - edycja grudzień 2015


1. MOKOSH olejek do ciała Pomarańcza z Cynamonem
- produkt pełnowymiarowy 100 ml o wartości 65zł
- specjalna limitowana edycja stworzona pod hasłem „Świąteczna kraina przyjemności ShinyBox”
- olejek zamknięty w szklanym opakowaniu z pipetą
- już go uwielbiam- od pierwszego zapachu- pachnie po prostu cudnie, pomarańcza i cynamon to idealne świąteczne połączenie


2. VIANEK Krem pod oczy
- produkt pełnowymiarowy 15ml o wartości 25zł
- ten krem to nowość na rynku
- marka jest mi zupełnie obca, ale wygląd pudełka i opakowanie kremu zachęcają do tego, by go użyć, mam tylko jeden problem z kremami pod oczy- strasznie wolno idzie mi ich zużywanie


3. BODY BOOM Peeling Kawowy Cynamon
- małe opakowanie o pojemności 50g- dla porównania produkt pełnowymiarowy 200g kosztuje 65zł
- jest to specjalna świąteczna edycja limitowana
- muszę powiedzieć, że z tego produktu bardzo się ucieszyłam- widziałam już te peelingi na wielu blogach i bardzo chciałam je przetestować
- teraz tylko znaleźć czas na relaksującą kąpiel i wypróbowanie tych cudeniek


4. OILLAN Balance Ochronny Krem wzmacniający naczynka
- produkt pełnowymiarowy 50ml o wartości 22zł
- kosmetyki tej marki są mi znane, ale bardziej pod kątem produktów dla dzieci
- ten krem wydaje się być ciekawy, ale jest nie dla mnie, bo na szczęście nie mam problemów z zaczerwienieniami- sprezentuję go mamie, bo dla niej będzie idealny


5. NEAUTY MINERALS Cień mineralny ACORN CAP
- produkt pełnowymiarowy 1g o wartości 14,90zł
- marka zupełnie mi obca, ale mineralne cienie lubię- ten kolor jest całkiem ok., więc cień od razu trafia do mojej kosmetyczki


6. SIGNAL Pasta do zębów Expert Protection
- ten produkt to GRATIS
- produkt pełnowymiarowy 75ml o wartości 10zł
- pasta do zębów w pudełku zawsze budzi kontrowersje, ale według mnie to całkiem niepotrzebnie, jest to prezent- dodatek, a przecież pasta zawsze się przyda- no chyba, że ktoś nie myje zębów…


7. BIOLIQ Zestaw próbek produktów do pielęgnacji
- krem nawilżająco-matujący do cery mieszanej +25
- krem przeciwdziałający procesom starzenia do cery suchej +35
- DERMO Krem kojąco-wzmacniający do cery naczyniowej
- DERMO Krem regenerujący do cery trądzikowej na noc
- BODY Balsam intensywnie nawilżający


8. PERFECT-SKIN Błyszczyk do ust Lip Gloss DARK RED
- jest to prezent dla członkini klubu VIP
- produkt pełnowymiarowy 18ml o wartości 40zł
- w pierwszej chwili ten błyszczyk wywołał we mnie mieszane uczucia, tym bardziej, że miałam problemy z jego otworzeniem, gdy już udało mi się go otworzyć- okazało się, ze kolor z pewnością nie przypomina DARK RED tylko jasny róż- jednak po nałożeniu tego błyszczyka na usta moje nastawienie zmieniło się totalnie- na ustach przybiera piękny różowy kolor, jest dość trwały i dobrze się nosi, zdecydowanie się polubiliśmy


Podsumowując
- świąteczne ShinyBox to zestaw 7 produktów- 5 podstawowych+ 2 prezenty, z czego aż 5 to produkty pełnowymiarowe. Jako klientka VIP w prezencie dostałam jeszcze jeden pełnowymiarowy produkt- błyszczyk do ust
- produkty, z których jestem najbardziej zadowolona to olejek do ciała Pomarańcza z Cynamonem od MOKOSH, który pachnie cudnie oraz peeling Kawowy Cynamon od Body Boom- bo bardzo chciałam go wypróbować
- najmniej jestem zadowolona z kremu Oillan, ponieważ jest on nieodpowiedni dla mojej skóry, ale się nie zmarnuje- sprezentuję go mamie
- dla mnie to pudełko jest bardzo fajne i cieszę się, ze znalazły się w nim produkty o typowo świątecznych zapachach

http://shinybox.pl/?ref=1c6bbec
 Styczniowe ShinyBox można już zamówić TUTAJ.


Co sądzicie o zawartości grudniowego ShinyBoxa? 
Znacie te kosmetyki?

Słowa kluczowe: where the magic happen’s grudniowe ShinyBox 2015 zawartość pudełko zawartość blog, ShinyBox pudełko z kosmetykami grudzień 2015 zawartość, świąteczny olejek do ciała Pomarańcza z Cynamonem MOKOSH, krem pod oczy Vianek, peeling kawowy cynamon Body Boomopinia o Shiny Box blog, Marcelka Fashion and lifestyle blog lifestylowy blog modowo-kosmetyczny, ochronny krem wzmacniający naczynka Oillan
,

O Maria S.-W.

Matka, żona, kobieta, która wciąż czegoś szuka i za czymś goni… Kocha wszystko co typowo kobiece – kosmetyki, ubrania, gadżety i inne bibeloty. Blog jest odzwierciedleniem tego co jej w duszy gra :) Zapraszam do obserwacji moich profili na Instagramie i Facebooku.

18 komentarze :

  1. Zawartość szczerzę mówiąc podoba mi się raczej średnio, choć nie jest źle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jestem zadowolona z tego pudełka, ale wiadomo, że to zawsze indywidualna sprawa...

      Usuń
  2. Marzy mi się to pudełeczko ♥ Zapraszam do mnie po trochę ciekawostek paznokciowych nailsheper.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jestem wielką fanką tego typu pudełeczek :)

      Usuń
  3. Chyba mnie nie przekonało :) Choć wybór faktycznie bardzo świąteczny!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie peeling i olejek super reszta takie średnia mi ;)) bywało lepiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te dwa produkty i mi najbardziej podpasowały, ale sprawiają, że dla mnie to pudełko jest ciekawe..

      Usuń
  5. Krem pod paczadełka moze okazać sie hitem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo mnie ciekawi, ale musi poczekać na swoją kolej..

      Usuń
  6. bardzo dobre pudełko, polubiłam sie z nim:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne to pudełko! ;D

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo mi się podoba to pudełeczko :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też jestem całkiem zadowolona z tego pudełeczka, ale jednak w tym miesiącu jeszcze bardziej do gustu przypadło mi beGlossy :)

    OdpowiedzUsuń