Moje wakacje sponsorowała świnka skarbonka - a Twoje? Troszkę o oszczędzaniu i odkładaniu pieniędzy do skarbonki

Choć wakacje dopiero się zaczęły, to ja już jestem po moim tegorocznym urlopie nad morzem. Ale nie o tym chcę Wam dzisiaj napisać, tylko o tym w jaki sposób oszczędzam na wakacje.

 na zdjęciu: świnka skarbonka - Pepco, ok. 10 zł - kupiona wieki temu
 kolorowa ceratka w lizaki - Biedronka, % 7 zł 

 O moich świnkach skarbonkach już Wam kiedyś pisałam (dokładnie TUTAJ) i dalej się ich trzymam. Dla mnie to najlepszy sposób na ekstra pieniądze, np. na wakacje czy na prezenty świąteczne.

Jak odkładam pieniądze do skarbonki? 
Muszę się przyznać, że ostatnio troszkę zaniedbałam moje świnki skarbonki i wrzucałam do nich pieniądze tylko raz na jakiś czas.
Jednak teraz znów wracam do wcześniejszych zasad, czyli:
- do skarbonki wrzucam wszystkie drobne, jakie mam w torebce, portfelu (zostawiam sobie tylko kilka jedno złotówek, bo przydają się gdy idziemy na zakupy do marketu, poza tym u mnie jest bardzo dużo płatnych parkingów)
- w sklepie zawsze staram się płacić „papierkami”, tak żeby mieć jak najwięcej drobnych
- są to drobne kwoty, mój portfel tego za bardzo nie odczuwa, a po przeliczeniu okazuje się, że odkładałam 200 zł miesięcznie i doznaję szoku...

Polecam wszystkim mój sposób, razem z mężem odkładamy do skarbonek i jeszcze jest mała rywalizacja o to, kto będzie miał więcej :)

A Wy jakie macie sposoby na odłożenie ekstra pieniędzy na wakacje? 
Co sądzicie o odkładaniu pieniędzy do skarbonki?

Instagram
,

O Maria S.-W.

Matka, żona, kobieta, która wciąż czegoś szuka i za czymś goni… Kocha wszystko co typowo kobiece – kosmetyki, ubrania, gadżety i inne bibeloty. Blog jest odzwierciedleniem tego co jej w duszy gra :) Zapraszam do obserwacji moich profili na Instagramie i Facebooku.

32 komentarze :

  1. Kurczę. Próbowałam i nie wyszło mi. Chyba mam za mało pieniędzy, bo gdybym odkładała drobne w skarbonkę to wkrótce nic by mi nie zostało. Hm, czy ja marudzę? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trochę :) ja oszczędzanie do skarbonki zaczęłam jeszcze w czasach liceum - zawsze udało mi się uzbierać jakieś pieniądze - wtedy wrzucałam wszystkie drobne do 1 zł - po jakimś czasie miałam na jakieś zakupy :)

      Usuń
  2. Ja wpłacam na konto oszczędnościowe połowę wypłaty :) Wypłaty mam 2 razy w tygodniu, więc tego nie odczuwam, a spora suma miesięcznie się zbiera.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wow - wypłata dwa razy w tygodniu :)
      fajny sposób

      Usuń
  3. uważam że to super pomysł:) sama stosuję ten sposób:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Oszczędzania fajna sprawa. Też nauczyłam się nie tracić pieniędzy na bzdury :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a tego to się jeszcze cały czas powoli uczę :)

      Usuń
  5. ja odkładam wszystkie 2 zł jakie trafią w moje ręce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też dobry sposób - moja koleżanka odkłada po 5 zł :)

      Usuń
  6. Myślę,że to też zależy w jaki sposób robimy zakupy i ile mamy miesięcznie na wydatki. Ja w sumie robię zakupy rzadko,a spore i wtedy płace kartą,więc gotówki w portfelu praktycznie nie mam,co oznacza,ze nie ma co wrzucać do skarbonki ;)
    ale jak juz cos jest to wrzucam synkowi,pozniej wymieniam na grubsze i kupuje mu cos,co akurat mu się spodoba,czy potrzebuje :)
    Bo takie "oszczędzanie przyszłościowe" to u nas inna sprawa, dzieci już zabezpieczyliśmy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie - ja też ostatnio najczęściej płacę kartą, na czym cierpi moja skarbonka,
      super, że wspierasz synka :)
      "oszczędzanie przyszłościowe" to już zupełnie inny temat...

      Usuń
  7. ja odkładam synkowi do skarbonki, wszystkie drobne pieniążki, maksymalnie do 2 zł , miesięcznie zawsze uzbieramy 20 zł czy 30 zł i jest na jakąś małą przyjemność :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super pomysł, pewnie kiedyś go wykorzystam ;)

      Usuń
  8. Ja przez ostatni rok odkładałam i co jakiś czas zmieniałam z drobnych na papierki, bo drobme mi się nie trzymają. Wkładałam do koperty wszystko co dostałam, uzbierałam i zarobiłam i na dzień dzisiejszy mam 1800 zł. Jeszcze 200 i będzie wymarzona lustrzanka! ;)

    Zapraszam do mnie:
    www.aleksandra-rutana.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. Mój sposób oszczędzania jest podobny do Twojego,z tą różnicą,że mnie (jak na razie) nie udaje się odłożyć zbyt dużej kwoty...;) pozdrawiam,Marysiu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam skarbonkę, ale niewiele w niej jest. Może dlatego, że nie jestem typem który chomikuje drobne i zawsze staram się je wydawać w pierwszej kolejności. Wiadomo jak już się grube rozmieni to szybciej znikają ;) Nie mniej jednak jest to fajny sposób żeby oszczędzić na wakacje czy jakiś wymarzony gadżet. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, zbierając drobne grube rozchodzą się bardzo szybko ...

      Usuń
  11. Skarbonki są fajne :) Ja jednak większe kwoty lubię odkładać na konto oszczdnościowe. Tam pieniądze jeszcze "pracują" ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. skarbonki s super, ale nie mam tam zbyt dużej kwoty, staram się zawsze przelać coś na konto oszczędnościowe:)
    Pozdrawiam! Mam nadzieję, że wakacje się udały!

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie skarbonka nie sprawdzała się nigdy. Gratuluję wytrwałości.

    Ps. Ciekawy i ładny blog. Oczywiście zostaję tu na dłużej.
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stosuję ten sposób od lat, więc u mnie się sprawdza ;)
      Bardzo się cieszę, że Ci się tutaj spodobało ;*

      Usuń
  14. każdy sposób na oszczędzanie jest super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, bo najważniejsze to oszczędzać ;)

      Usuń
  15. U mnie najlepiej się sprawdza chowanie po książkach. Przed samymi wakacjami jak wyjęłam wszystkie książki i przejrzałam to spora sumka wyszła i pojechałam nad morze, do Łeby :) Ciekawe ile w tym roku się uzbiera :D

    OdpowiedzUsuń
  16. A ja zawsze na początku miesiąca odkładam 100 zł do koperty i jeszcze wszystko co mi zostaje na koniwc miesiąca. Więc już 1500 na wakacje odłożone:)

    OdpowiedzUsuń