Od 3 lat jestem z Wami ....

Dzisiaj mijają dokładnie 3 lata od momentu, gdy na blogu pojawił się pierwszy post,  taki informacyjny, że jestem tu w blogosferze i będę dla Was pisać, a właściwie pokazywać swoje stylizacje, bo takie było pierwsze założenia bloga,że będzie on blogiem modowym, szafiarskim, czy jakoś tak... w każdym bądź razie miałam zamiar pokazywać tylko swoje stylizacje.

Z czasem to się zmieniło i mój blog z bloga modowego przekształcił się w bloga lifestylowego, jestem bardzo zadowolona z tej przemiany, bo dzięki temu piszę o wszystkim co mnie interesuje, ciekawi, inspiruje i po prostu o tym, co mnie dotyczy.

Wracając do początków, które były dość ciężkie,  gdy patrzę na swoje pierwsze stylizacje,  to sobie myślę - jak mogłam się tak ubrać, ale z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że te trzy lata blogowania bardzo dużo mi dały pod względem modowym,  wydaje mi się, że ubieram się dużo lepiej niż na początku blogowania, wpadki modowe zdarzają mi się rzadko, ale przecież nikt nie jest idealny ;) przez ten czas kilka razy  przeszła mi przez głowę myśl, że chciałabym ubierać się klasycznie,  w stonowanych barwach,  ale za każdym razem dochodziłam do wniosku, że to jednak nie dla mnie,  bo ja uwielbiam kolorowe i wesołe stylizacje, a kiedy będę je nosić jak nie teraz. ..

Kilka razy myślałam, żeby to rzucić i przestać pisać bloga,  szczególnie przez pierwsze 1,5 roku,  bo musiałam sobie poradzić z krytyką,  z różnymi przykrymi komentarzami, nieraz zdarzyło mi się wtedy płakać przez anonimy... to, że nie przestałam pisać bloga i pokazywać moich stylizacji,  zawdzięczam to mojemu mężowi, który bardzo mnie wspierał, a gdy denerwowałam się przykrymi komentarzami to kazał mi to rzucić, albo przestać się przejmować, ale byłam zbyt zawzięta żeby przestać pisać bloga, więc nauczyłam się przyjmować krytykę. ... Teraz do negatywnych komentarzy podchodzę na spokojnie.

Przez te trzy lata moje życie diametralnie się zmieniło :
- wyszłam za mąż
- wyprowadziłam się na swoje od rodziców
- zaszłam w ciążę i urodziłam dziecko. ..

O wszystkich tych wydarzeniach Wam pisałam, a Wy mnie wspieraliście, radziliście i byliście ze mną. Chciałam Wam podziękować za to, że jesteście ze mną ♡♡♡♡

Pozdrawiam - Marysia (Marcelka Fashion)  


,

O Maria S.-W.

Matka, żona, kobieta, która wciąż czegoś szuka i za czymś goni… Kocha wszystko co typowo kobiece – kosmetyki, ubrania, gadżety i inne bibeloty. Blog jest odzwierciedleniem tego co jej w duszy gra :) Zapraszam do obserwacji moich profili na Instagramie i Facebooku.

42 komentarze :

  1. Marcelka trzymaj tak dalej! Przeszlas ogromną zmianę i to się chwali.

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję 3 latek :) Nie warto rezygnować z przyjemności przez jakiś anonimowe komentarze, super że jednak zostałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję - 3 lat blogowania. Bardzo lubię tu do Ciebie zaglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluje tak wspaniałego bloga Marcelko i życzę dalszej wytrwałości :* Anonimy to nieudacznicy i frustraci, nie ma sensu przejmować się ich wypocinami :) Buziaki :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam,
      Nie wszystkie osoby piszące pod Anonimem to "nieudacznicy i frustraci",ja piszę pod Anonimem bo tak mi się podoba i nie widzę potrzeby zakładania specjalnych kont. I już. A moje komentarze dotyczące Marcelki sa zarówno pozytywne jak i negatywne, choć ostatnio więcej jest pozytywnych.

      Usuń
    2. Witam,
      Nie wszystkie osoby piszące pod Anonimem to "nieudacznicy i frustraci",ja piszę pod Anonimem bo tak mi się podoba i nie widzę potrzeby zakładania specjalnych kont. I już. A moje komentarze dotyczące Marcelki sa zarówno pozytywne jak i negatywne, choć ostatnio więcej jest pozytywnych.

      Usuń
    3. muszę przyznać rację "Anonimowi :)" - zawsze cenię sobie wszystkie komentarze - bez względu na to czy są anonimowe, czy też nie...
      to miło, że ostatnio jest więcej pozytywnych :)
      mi w poście chodziło o jakiś straszny hejt - którego niestety miałam okazję dostarczyć, a negatywne komentarze to coś innego - bo każdy ma prawo do swojego zdania, do swojej opinii - ale można to napisać "po ludzku"....

      Usuń
    4. do DAISY K - kochana dziękuję za miłe słowa :***

      Usuń
  5. Ja mam podobne założenie jak Ty miałaś, na razie przez dwa lata prawie tego się trzymam i będę trzymać dalej może dlatego, że kiepska ze mnie pisarka tak naprawdę. Prowadzisz świetnego bloga, nie ma co się przejmować złośliwymi komentarzami. Podziwiam Cię, że znajdujesz czasu na tyle pisanie tyle postów. Trzymaj tak dalej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję kochana - sama nie wiem, kiedy znajduję ten czas - bo wiecznie jestem niewyrobiona i ciągle jestem w biegu...
      ale mam bliskie osoby, które mi pomagają - często piszę teksty gdzieś ukradkiem na brudno w wolnej chwili - a potem moja kochana bratowa przepisuje mi je na komputerze, szczególnie jakieś recenzje itp.
      a czas znajduję najczęściej kosztem snu :)

      Usuń
  6. Serdecznie gratuluję i trzymam kciuki za kolejne lata. Jak piszesz wiele się działo, więc kto wie co będzie za kolejne trzy lata czy nawet rok :) Wszystkiego dobrego :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hi hi - dokładnie - nie wiadomo, co przyniesie czas...
      dziękuję :***

      Usuń
  7. Marysiu, uwielbiam Twojego bloga,a Ciebie za naturalność, szczerość i bycie sobą :) Oby tak dalej!!!!! Stała czytelniczka - Justyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję bardzo - to wiele dla mnie znaczy :***

      Usuń
  8. Marysiu, pokaż nam w takim układzie zdjęcia ze ślubu :))!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rąbka tajemnicy uchyliłam tutaj:
      http://marcelka-fashion.blogspot.com/2013/07/ten-najwazniejszy-dzien.html
      i
      http://marcelka-fashion.blogspot.com/2013/06/wyszam-za-maz-zaraz-wracam.html
      a tutaj pokazywałam zaproszenia:
      http://marcelka-fashion.blogspot.com/2013/04/inspiracje-slubne-o-co-poprosic-gosci.html

      :))

      Usuń
  9. 3 lata to szmat czasu, gratuluję wytrwałości:)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem z Tobą od początku <3 przeszłaś naprawdę ogromną przemianę,a w ciągu tych lat tak dużo się wydarzyło! Pozdrawiam,Marysiu-twój blog jest jednym z moich ulubionych! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wow - dziękuję bardzo, nie masz pojęcia ile to dla mnie znaczy, że jesteś tutaj od początku.... aż się wzruszyłam,,,
      :****

      Usuń
  11. Jestem z Tobą od SAMEGO początku :) i mimo, że jestem anonimową czytelniczką i Twój styl nie jest moim stylem, to bardzo Cię lubię i szanuję Marcelko. Dopóki będziesz będę i ja czytała Twój blog.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. <333
      dziękuję :**
      tym bardziej, ze jak sama piszesz - mój styl nie jest Twoim - jesteś tu dla mnie - boże jak to brzmi... - ale bardzo dziękuję za to :***

      Usuń
  12. Gratuluje, tak trzymaj :)
    Pozdrawiam serdecznie, Mój blog/ KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Foto ze slubu fajny pomysl... tego nie kojarze zeby bylo.;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. było było :))
      zaraz będą dwa lata po ślubie
      :)

      rąbka tajemnicy uchyliłam tutaj:
      http://marcelka-fashion.blogspot.com/2013/07/ten-najwazniejszy-dzien.html
      i
      http://marcelka-fashion.blogspot.com/2013/06/wyszam-za-maz-zaraz-wracam.html
      a tutaj pokazywałam zaproszenia:
      http://marcelka-fashion.blogspot.com/2013/04/inspiracje-slubne-o-co-poprosic-gosci.html

      :))

      Usuń
  14. Gratuluję Ci serdecznie i życzę jeszcze wielu pozytywnych lat z nami! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Marysiu, gratulacje i rozwijaj się dalej, idziesz w dobrym kierunku!

    OdpowiedzUsuń
  16. Gratulacje! Życzę dalszych sukcesów zarówno w życiu osobistym jak i blogowym :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. gratuluję i bardzo się cieszę, nie myśl więcej o rezygnacji :)

    pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. No to wygląda na to że wpadłyśmy na pomysł założenia bloga w tym samym czasie :) Ja swoją 3 rocznicę będę obchodzić za kilka dni :D
    Już nie mam myśli o rezygnacji choć wiadomo, że znajdą się złośliwcy chcący skrytykować nadmierne kilogramy czy złą fryzurę :P Prowadzenie bloga i czytanie innych jest mega inspirujące.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Proszę, jak się złożyło. ... :)
      Ja teraz już też nie myślę o rezygnacji, ale na początku mi się zdarzało. ..
      zgadzam się, mi też prowadzenie bloga bardzo dużo dało; )

      Usuń
  19. Gratuluję rocznicy :) Jak widać, pisanie bloga to nie tylko liczenie statystyk. Mam nadzieję, że nie będziesz już więcej myślała o porzuceniu bloga przez anonimowych krytyków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :**
      Też mam taką nadzieję, wydaje mi się, że dzięki pisaniu bloga nauczyłam się przyjmować krytykę. . .

      Usuń