Stylizacja z czerwonym płaszczem i białą bluzą z nadrukiem

Obiecałam sobie, że będę dodawać częściej wpisy - i już mi się to nawet w miarę udawało, ale w ostatnie dni miałam trochę dodatkowych zajęć i zwyczajnie nie dałam rady. W piątek wieczorem, a właściwie w nocy podjęłam próbę przygotowania nowego postu, ale jak nie mogłam sklecić zdania i wciąż wciskałam złe klawisze na klawiaturze - to już wiedziałam, że to jednak pora spać... Właśnie dlatego przychodzę do Was z nowym wpisem dopiero dziś, ale od poniedziałku będę starała znów się zmobilizować i zarzucić Was całą masą nowych wpisów :) 


Dzisiejsza stylizacja jest może taka bardziej jesienno - wiosenna, bo przyznaję się, że zdjęcia były robione jakiś czas temu, tylko czekały na swoją kolej. Chociaż w ostatnich dniach termometr wskazywał u mnie momentami około 10 stopni i aż nie mogłam w to uwierzyć, że mamy taką piękną wiosnę tej zimy...



Mam na sobie: 
czerwony płaszcz - ROMWE, ok. $40
biała bluza Pepsi-Cola - allegro, 25 zł 
granatowa spódnica - Cropp Town, % 29,99 zł
koszula w kratę - Zara, allegro, ok. 30 zł ( w poprzedniej stylizacji TUTAJ i TUTAJ)
botki z frędzlami - StylePit, 139zł
torebka - Manzana 89  zł
czerwona czapka - iloko, do kupienia TUTAJ
 kokarda w kratę - iloko, do kupienia TUTAJ

 Co sądzicie o tym stroju w czerwieni?

Instagram
,

O Maria S.-W.

Matka, żona, kobieta, która wciąż czegoś szuka i za czymś goni… Kocha wszystko co typowo kobiece – kosmetyki, ubrania, gadżety i inne bibeloty. Blog jest odzwierciedleniem tego co jej w duszy gra :) Zapraszam do obserwacji moich profili na Instagramie i Facebooku.

37 komentarze :

  1. Ubrałabym się tak, ale bez czapki:)
    Szkoda, że nie pokazałaś botków z bliska.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. akurat tutaj nie było warunków do pokazania botków,,,
      ale mam je w szafie od dawna i pojawiły się już we wpisach :

      http://marcelka-fashion.blogspot.com/2014/01/w-delikatnym-odcieniu-rozu.html

      http://marcelka-fashion.blogspot.com/2013/11/w-niebieskim-paszczyku.html

      Usuń
  2. Mi osobiście czapka również nie przypadła do gustu,ale cała stylizacja na duży "+" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki za opinię, no właśnie ostatnio mi się odwidziały takie czapki, ale na jak długo to nie wiadomo.. ;)

      Usuń
    2. Ja ostatnio mam szał na takie cieplutkie,wełniane :)

      Usuń
    3. Ja ostatnio praktycznie noszę tylko zielono miętową z sinsay, którą pokazywałam w jednym ze wpisów zakupowych ;) i ma instagramie też się pojawiła ;)

      Usuń
  3. A mnie się właśnie czapka z kokardą podoba :-).

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo podoba mi się twój kolor włosów :) możesz podać jaką farbę używasz ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;)
      Ale co do samego koloru to nie będzie zbyt łatwe...
      bo ja robiłam sobie takie ombre połączone z pasemkami tą farbą:http://www.lorealparis.pl/koloryzacja/kolor/preference-glam-lights/No-3.aspx
      ale na końcach włosów miałam resztki starej farby...
      teraz mam już straszne odrosty i już sama nie wiem co zrobić z tymi moimi włosami...

      Usuń
  5. czapka kompletnie nie w moim guscie,
    ile ty masz płaszczy? bo co chwile to inny płaszcz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no kilka mam ;)
      niektóre w mojej szafie są już dłuższy czas ;)
      kilka upolowałam w sh - także nie wydałam na nie fortuny ;)
      tylko problem jest z miejscem na ich przetrzymywanie ;)

      Usuń
  6. Świetnie się ubrałaś.Ciekawie, kolorowo i z pomysłem:)

    Pozdrowienia!:))

    OdpowiedzUsuń
  7. koszulkę i spódniczkę chętnie bym Ci porwała kochana :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Zocha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję - choć spódniczka jest bardzo stara ma chyba ze 4 lata, kupiłam ją kiedyś na wyprzedaży w Croppie ;)

      Usuń
  8. spadłaś mi z nieba! ;)
    Ostatnio oglądałam tą bluzę na allegro, ale nie zdecydowałam się, bo nie wiedziałam, jak wygląda na kimś. Dzięki Tobie już wiem :P
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to cieszę się, że pomogłam :))
      ja początkowo zamierzałam kupi sobie t-shirt z napisem pepsi lub coca cola, ale podczas poszukiwań natrafiłam na tą bluzę, od razu wpadła mi w oko - a do tego ta kusząca cena ;)

      Usuń
  9. Wolę Cię w niebieskim czy czerni niż czerwieni, przy obecnym (pięknym!) kolorze włosów to chyba nie najlepszy pomysł. Ale Cała stylizacja z pomysłem, zazdroszczę płaszczyka! BUziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajna bluza,:)
      aa to co , jak ktoś rudy to już nie może nosić czerwonych rzeczy?

      Usuń
    2. ja uwielbiam siebie w czerwieni :)
      wydaje mi się, że bardziej to kwestia makijażu - sama się sobie tutaj nie podobam, jednak taki makijaż w odcieniach nude jest nie dla mnie - moje usta potrzebują czerwieni lub różu, a oczy mocniejszego podkreślenia - wtedy czuję się najlepiej ;)

      jako fanka pepsi nie mogłam przejść obok tej bluzy obojętnie ;)

      płaszczyk bardzo lubię - choć teraz czeka na wiosnę ;)

      Usuń
  10. Płaszczyk rzeczywiście bardziej jesienno-wiosenny niż zimowy. Ma piękny, mocny kolor.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, teraz wisi w szafie i czeka na wiosnę ;)

      Usuń
  11. OMG, czapka straszna,
    byłas w końcu na wyprzedazach? bo już się niedługo kończą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)
      co do wyprzedaży - to tak jak napisałam w dzisiejszym poście - nie byłam :(
      niestety ale tak wyszło... ale za to bardzo śledzę internetowe wyprzedaże ;)

      Usuń
  12. podoba mi się! a włosy jakie już masz długie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Witaj Marysiu,
    Kolor włosów masz teraz bardzo naturalny; gdyby nie ciemne brwi, można by uznać, ze to Twój prawdziwy! Jak zawsze czerwień Ci służy, taliowany płaszczyk bardzo w Twoim stylu 😊 Jasne usta bardzo interesujące...Dobrze wyglądasz w tej czapce, kokardę można odpruć ;)
    Ale... ten zielony płaszczyk - proszę oddaj...
    Serdeczności, Kaśka :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj ;)
      no właśnie nie wiem, co zrobić z tymi moimi włosami - strasznie kusi mnie jakaś zmiana... bo mam już straszne odrosty i nie wiem co zrobić - czy taki kolor na całej głowie, czy przyciemnić, czy jeszcze coś innego,...
      ja nie czułam się dobrze w takiej jasnej pomadce - ostatnio pokochałam intensywne barwy - czerwień i fuksję i to w nich czuję się najlepiej ;)
      co do zielonego płaszczyka - pomyślę ;)
      pozdrawiam serdecznie :***

      Usuń
  14. Ja chyba nie przekonam się do łączenia takich luźnych, sportowych rzeczy z bardziej eleganckimi, dlatego zaakceptowałabym tę bluzę tylko z dżinsami i trampkami. Bluza sama w sobie mi się podoba. To, do czego mogłabym się przyczepić to spódnica. Już wiele razy się przekonałam, że spódnice bawełniane z Croppa i House nadają się tylko do domu bo mną się i wyglądają źle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kiedyś też nie., ale jakiś czas temu bardzo polubiłam się z bluzami i lubię je łączyć nieszablonowo ;)
      Spódniczka faktycznie jest z takiego średniego materiału, ale jakoś bardzo się z nią polubiłam ;)

      Usuń