Radzka radzi: Tobie dobrze w tym!” Magdalena Kanoniak - poradnik modowo - sylwetkowo - odzieżowy dla kobiet

W dzisiejszym wpisie o książce napisanej przez vlogerkę. Radzka na swoim kanale na YouTube prezentuje swoje stylizacje, tworzy filmiki „sylwetkowe” i co miesiąc umieszcza swoje inspiracje. Nie jestem jakąś jej wielką fanką, ale czasem lubię obejrzeć jej filmiki - szczególnie te z inspiracjami z danego miesiąca. Jednak gdy pojawiła się informacja, że już można zamówić jej książkę w przedsprzedaży - to nie wahałam się zbyt długo i zamówiłam.


Książkę w domu mam już od pewnego czasu, ale jakoś nie mogłam się do niej zabrać. Jednak z nowym rokiem wzięłam się za siebie i postanowiłam więcej czytać, bo na mojej półce z książkami wciąż pojawiają się nowe pozycje, a tym samym zwiększa się ilość książek „do przeczytania”. Kiedy w końcu się do niej zabrałam, to tak z doskoku przeczytałam ją w kilka dni, ale to trochę dlatego, że książka składa się przede wszystkim z obrazków.


Zabrałam się do tej książki z przekonaniem, iż z pewnością to będzie hit, bo czytałam o niej tylko same pochwały i może właśnie dlatego poczułam lekki niedosyt. Jest ona napisana luźnym językiem, charakterystycznym dla autorki, który znamy z jej filmików.  Wiele rzeczy jest napisanych w dość bezpośredni sposób. Jeśli ktoś kupił tą książkę, a nie oglądał wcześniej Radzki to może mu się to nie spodobać.



Co do samej książki - bardzo podoba mi się jej układ i podział na rozdziały. Przeczytałam w niej o np. o historii mody XX wieku w pigułce- jest to jeden z moich ulubionych rozdziałów - napisany w bardzo fajny i przejrzysty sposób.



Rozdział „Sylwetkowy”- to ten, dla którego kupuje się tą książkę, bo przecież ma nam doradzić „w czym nam dobrze”- na początku rozdziału autorka wyjaśnia nam w jaki sposób mamy określić typ naszej sylwetki, a następnie szczegółowo opisuje co nosić, a czego nie - całość  opatrzona zdjęciami i przykładami. Porządnie napisany rozdział, choć czytając go ma się czasem wrażenie monotonności. Nie mniej jednak - zawiera cenne rady, jak wyglądać dobrze niezależnie od tego jaką figurę posiadamy.

 
Ciekawy jest również rozdział „Złota 13”, gdzie autorka opisuje rzeczy niezbędne w szafie i muszę zaznaczyć, iż jej lista różni się od tego, co zazwyczaj czytamy w tzw. podstawach w szafie. Według mnie zdecydowanie do tej listy nie pasują spodnie dresowe i podkoszulek - ten drugi dlatego, że to ma jakieś takie średnie skojarzenia i dużo lepiej by było opisać tą część garderoby, jako top - i już byłoby lepiej :)


Podsumowując:
Książka jest bardzo ciekawa - czyta się ja szybko i przyjemnie. Z pewnością będzie fajnym prezentem dla każdej modoholiczki - polecam ją. Jednak ostatecznie czegoś mi w niej brakuje, dlatego oceniam ją na 4 pkt na 5 możliwych.

Mieliście okazję przeczytać, jakie są Wasze wrażenia ? 


Instagram
, , , ,

O Maria S.-W.

Matka, żona, kobieta, która wciąż czegoś szuka i za czymś goni… Kocha wszystko co typowo kobiece – kosmetyki, ubrania, gadżety i inne bibeloty. Blog jest odzwierciedleniem tego co jej w duszy gra :) Zapraszam do obserwacji moich profili na Instagramie i Facebooku.

21 komentarze :

  1. Nie słyszałam o tej książce *,*
    Ale aż się zachęciłam ;o
    zapraszam na nowy post;
    .

    http://paulinkq-my-life.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam, raczej nie przepadam za takimi książkami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja natomiast bardzo lubię takie ksiąźeczki ;)
      Właśnie czytam kolejną bardzo podobną ;)

      Usuń
  3. Nie spotkałam się jeszcze z taką książką :) Zrobiła na mnie dobre wrażenie.
    http://przyszopceuszatych.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja jej jeszcze nie czytałam, ale mam zamiar kupić, bo każdy ją chwali. Zabrakło mi rysunków figur typu jabłko, gruszka itp ;)

    Zapraszam do mnie:
    http://alekssandrasssss.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Radzka opisuje "swoją" klasyfikacje figur i pokazuje je na modelce ;)

      Usuń
  5. Marcelko czytasz grubsze książki? Bo ta to na swa dni do poduszki i jak sama mowisz wiecej rusunku niż tekstu.
    Jakie książki Cię interesują poza tymi na Twoim blogu? A moze przed ciążą więcej czytałas? Alicja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytam grubsze książki, choć ostatnio słabo u mnie z czytaniem..
      faktycznie przed ciążą czytałam więcej ,ale od nowego roku postanowiłam wziąć się za siebie i więcej czytać, właśnie czytam kolejną książkę, ale też taką lekką, jak i ta...
      ogólnie lubię czytać różne książki, zależy co mnie zainteresuje...
      lubię książki biograficzne, lekkie kryminały, czasem beletrystyke, a także różnego rodzaju poradniki i książki napisane przez znane osoby-mam jakieś takie upodobanie ;)
      Staram się też sięgać po nowości wydawnicze.
      Obecnie na mojej liście książek do kupienia są między innymi następujące pozycje: Kobiety i pieniądze polskiej mafii, książki joanny horodyńskiej i ani wedzikowskiej, nowa książka kominka, pyszne 25, myślę, że mogłabym długo wymieniać. ..
      dzisiaj planuję wybrać się do księgarni i sprawić sobie jakąś książkę ;)
      Pozdrawiam :*

      Usuń
    2. A i co do książki z tego wpisu- faktycznie jest ona na dwa wieczory, a ja czytałam ją ponad tydzień, z takich do skoków, gdy miałam wolną chwilę ...

      Usuń
  6. Nie oglądałam nigdy jej filmików, ale książka wydaje cię bardzo fajnym zbiorem porad. Ja do trzynastki też raczej nie dodałabym spodni dresowych. Zawsze się śmieję, kiedy moja siostra mówi, że dresy są uniwersalne, bo wszędzie można w nich iść.

    OdpowiedzUsuń
  7. świetna książka

    Zapraszam na mojego bloga jeśli się spodoba zapraszam do obserwacji .
    - http://laninatosia.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  8. ja mam wrażenie, że tego typu książki wszystkie wyglądają tak samo i wszystkie piszą o tym samym...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trochę tak ;)
      ale to i tak nie zmienia faktu, że je lubię ;)

      Usuń
  9. Nie czytałam jeszcze, ale mam na nią chęć :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajna pozycja, którą warto mieć w swojej biblioteczce ;)

      Usuń
  10. Kupiłam książkę na początku stycznia, ale jeszcze nie miałam czasu się do niej zabrać :D

    OdpowiedzUsuń