"Zniszcz ten dziennik" Keri Smith - najlepszy pomysł na prezent dla przyjaciółki

O tej książce jest bardzo głośno od pewnego czasu, na wielu blogach widziałam jej recenzje.  Ogarnięta chęcią przekonania się na własnej skórze o co tyle hałasu - zdecydowałam się na jej kupno i to była bardzo dobra decyzja.



Gdy dziennik trafił w moje ręce od razu go szybko przejrzałam i czytając każde kolejne zadanie na mojej twarzy pojawiał się coraz większy uśmiech. Ta książka poprawia humor.

Ale,  co to właściwie jest ten cały dziennik? To książka, którą poddajemy kreatywnej destrukcji, po prostu niszczymy ją na różne sposoby. Wyżywamy się na niej na różne sposoby - stawiamy na niej kawę,  rysujemy różne rzeczy, rzucamy nią, itp.

Podczas pracy z dziennikiem używamy różnych akcesoriów piśmienniczych, przydadzą się kredki, markery, kolorowe długopisy itp. Pomogą nam one w kreatywnej pracy z dziennikiem. 


Ja jestem zachwycona tym dziennikiem i właśnie biorę się za jego kreatywną destrukcje. Według mnie ta książka jest idealnym pomysłem na prezent świąteczny dla przyjaciółki,  siostry i sprawi wiele radości,  a już na pewno wzbudzi zainteresowanie osoby obdarowanej.


Co sądzicie o tym dzienniku? Ktoś ma ją? Jakie są wasze wrażenia?

, ,

O Maria S.-W.

Matka, żona, kobieta, która wciąż czegoś szuka i za czymś goni… Kocha wszystko co typowo kobiece – kosmetyki, ubrania, gadżety i inne bibeloty. Blog jest odzwierciedleniem tego co jej w duszy gra :) Zapraszam do obserwacji moich profili na Instagramie i Facebooku.

16 komentarze :

  1. ja mam w planach go kupić w dniu darmowej dostawy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam;)
      Ja też jeszcze zamówię na prezent ;)

      Usuń
  2. Ja już pół dziennika mam zrobione! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. niesamowity, szalony pomysł miał autor! super sprawa! :)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam "Zniszcz Ten Dziennik" od chyba 2 miesięcy i nie mogę się przestać z niego cieszyć :) Generalnie mam juz tyle uzupełnionych stron, ze im częściej na nie patrze, tym bardziej mam wrazenie, ze zrobiłabym to inaczej :) Ale radocha jest :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawy ten dziennik :) Ja jednak książki kocham ponad życie i nie wyobrażam sobie, żebym z jakakolwiek miała w ten sposób postępować.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze, że zbliżają się święta. Będzie okazja do kupienia tej książki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. fajne

    zapraszam do mnie jestem dopiero początkująca

    - http://laninatosia.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie mam, ale bardzo mnie zaciekawiłaś :-).

    OdpowiedzUsuń