stylizacja z pastelami - mój strój dnia - blog o modzie i nie tylko...

Stylizacja z miętową marynarką, brzoskwiniowym topem i spódniczką w kolorze brudnego różu...


W pastelach zakochałam się już jakiś czas temu, ale tak naprawdę jakoś ten trend nie przebił się w moich stylizacjach, gdzie najczęściej stawiam na wyraziste kolory. No i w kolory na moich paznokciach, gdzie miętowy lakier z Avonu  stał się moim ulubionym. Jedyną rzeczą, która odnosiła się to tego trendu, jeśli chodzi o ubrania,  była moja miętowa marynarka, ale najwyższa pora to zmienić. Więc do marynarki dodałam zwykły t-shirt w brzoskwiniowym kolorze a także spódniczkę z h&m w kolorze przybrudzonego różu, żeby nie było zbyt pastelowo i nudno - dodałam wyraziste dodatki, pomarańczowy naszyjnik i bransoletkę Mohito, upolowaną na wyprzedaży, która jest moim ulubionym dodatkiem i ciągle ją noszę...










miętowa marynarka - New Yorker
brzoskwiniowy t-shirt - no name
spódnica w kolorze brudnego różu - h&m
cieliste czółenka - Pull&Bear
torebka - no name
pomarańczowy naszyjnik - no name
bransoletka z sowami - MOHITO


Zapraszam na mój profil na Facebooku  :))

http://www.facebook.com/MarcelkaFashion
kliknij lubię to !!!  
 


,

O Maria S.-W.

Matka, żona, kobieta, która wciąż czegoś szuka i za czymś goni… Kocha wszystko co typowo kobiece – kosmetyki, ubrania, gadżety i inne bibeloty. Blog jest odzwierciedleniem tego co jej w duszy gra :) Zapraszam do obserwacji moich profili na Instagramie i Facebooku.

33 komentarze :

  1. Odpowiedzi
    1. cieszę się, że tak się wam podoba ta torebka :))

      mi też :))

      tym bardziej, że kosztowała całe 25 zł :)

      Usuń
    2. zgodnie z wcześniejszą obietnicą - dopisuję ceny ubrań :)

      miętowa marynarka - New Yorker - 150 zł
      brzoskwiniowy t-shirt - no name ok. 12 zł
      spódnica w kolorze brudnego różu - h&m - % 20 zł
      cieliste czółenka - Pull&Bear - nie pamietam
      torebka - no name - 25 zł
      pomarańczowy naszyjnik - no name - 15 zł
      bransoletka z sowami - MOHITO - % ok. 10 zł


      :))

      Usuń
  2. Bardzo fajnie to wyszło;) świetnie wyglądasz;)

    OdpowiedzUsuń
  3. wyraźne postępy :) fajnie wyglądasz w takich kolorach :)
    też zauważyłam, że od kiedy prowadzę bloga, moje stylizację są przemyślane i wiem jak unikać niektórych błędów :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładnie wyglądasz. śliczna marynarka, szkoda ze tyle czas spędziła w szafie ..:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale za to teraz noszę ją bardzo często :)

      Usuń
  5. witaj!
    To ja się wyłamię, wg mnie ta stylizacja Cię postarza, wyglądasz w niej bardzo poważnie, dodałaś sobie co najmniej 10 lat.
    Biżuteria jest za ciężka, za duża,szczególnie to coś, co masz na szyi, bo bransoletka jest ok.
    Moim zdaniem, nie jest Ci ładnie w opaskach na włosach, dodajesz nimi "pyzowatości" swojej buzi.
    Bardzo podoba mi się Twoj blog, i mam nadzieję, że Cie nie uraziłam.
    Pozdrawiam
    bb-m

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z przedmówczynią. Moim zdaniem marynarka jest za długa co dodatkowo skraca Twoją sylwetkę. Powinnaś również próbować nie naciągać tak góry na spódniczkę, a raczej starać się chować bluzkę w spódniczkę, nada to sylwetce zupełnie innego kształtu, będzie widać talię.

      Usuń
    2. a więc tak...

      dziękuję za wszystkie opinie - za te bardziej przychylne i mniej

      co do opasek na włosy - już chyba coś kiedyś wspominałam - nie mam wyjścia, muszę je jeszcze przez jakiś czas nosić, przynajmniej gdy związuję włosy, a wynika to z nieudanego zabiegu u fryzjerki, która przypaliła mi włosy - szczególnie z przodu i one po prostu się pokruszyły... teraz są na etapie odrastania - mają po ok 3 cm i strasznie mi " stoją " do góry i jedyny sposób żeby je ujarzmić to opaski-gumki, zwykłe przesuwają się za daleko i te włoski mi wychodzą....

      marynarka ma niezbyt korzystny krój - z tym się zgadzam, ale strasznie mi się spodobała i bardzo ją lubię...

      ostatnio tak robię - chowam bluzkę z spódnicę, choć nie zawsze, jak widać...

      Usuń
  6. Chyba bardziej podoba mi się bez marynarki, wtedy wszystko jest cudownie zgrane. No i torebka piękna :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Powinnaś prasować ubrania przed założeniem. Bluzka wygląda niechlujnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. marynarka też

      Usuń
    2. ubrania były prasowane - tylko niestety zdjęcia robiłam po południu,
      a w tym ubraniu chodziłam cały dzień..

      Usuń
  8. kocham takie torebunie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudownie Ci w pastelach, zazdroszczę:D

    OdpowiedzUsuń
  10. Postarzasz sie tym strojem. Niechlujnie to wyglada (niewypasowane czesci ubrania). Nic do siebie nie pasuje. W czarnej dlugiej spodnicy, ktora prezentowalas jakis czas temu wygladalas pieknie: caly stroj podkreslal Twoja urode i piekne wlosy. A tu? Tragedia.

    OdpowiedzUsuń
  11. całosć świetna, marynarka jest idealna a torebka przecudna!
    zapraszam też do mnie http://fasmylove.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. oj tam ;) może tylko troszeczkę ;) ale zdaję sobie z tego sprawę...

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczna marynarka i torebka, zazdroszczę tych cudeńków :)

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja mam ten sam problem z marynarkami, wszytkie jakoś dziwnie na mnie leżą :( spódniczka śliczna !
    Co do włosów to zamiast opasek możesz spróbować ze wsówkami, spinkami.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobry pomysł, spróbuję ze spinkami - tylko nie wiem czy moje włosy nie są jeszcze na to zbyt krótkie...

      Usuń