Sopot na moment - molo, krzywy domek, śliwka w kompot i bardzo dużo zdjęć

Jeśli śledzicie mnie na Istagramie i Facebooku wiecie, że ostatnio spędziłam weekend nad morzem, dokładnie w Jastrzębiej Górze, o czym będziecie mogli przeczytać w osobnym wpisie. Udało nam się wjechać na moment do Sopotu, pogoda dopisała, wiec mam dla Was masę pięknych zdjęć.


Wprawdzie na wakacyjnym urlopie byliśmy w czerwcu, ale ostatnie miesiące były dla nas wyjątkowo wyczerpujące - za dużo zajęć, obowiązków i spraw do załatwienia… Wszystko to strasznie nas przytłoczyło i sprawiło, że potrzebowaliśmy chwili oddechu. W pracy mam wiele obowiązków, dość zróżnicowanych, ale wymagających ode mnie skupienia i bystrości umysłu. Zajmuję się nie tylko zaopatrzeniem i negocjowaniem warunków z dostawcami, ale także rozliczeniami z klientami, co chyba jest najgorsze, bo ściąganie należności bywa bardzo ciężkie. Na szczęście są firmy, które pomagają w takich sytuacjach i ściąganie długów, to dla nich chleb powszedni.Windykacja na koszt dłużnika przeprowadzona przez wyspecjalizowaną w tym kancelarię prawną znacznie ułatwia mi sprawę i pozwala podchodzić do sprawy spokojniej. Mimo wszystko, wszystkie obowiązki- zarówno te w pracy, jak i w domu trochę mnie ostatnio przytłumiły i sprawiły, że czułam się zmęczona. Do tego doszła jeszcze jesienna chandra i było tego za dużo… Wypad mad morze pozwolił mi odetchnąć, odzyskać siły i poczuć się lepiej…


MOLO W SOPOCIE

Najdłuższe molo w Europie, które jest obowiązkowym punktem na mapie podczas zwiedzania tego miasta. Trafił nam się piękny, bardzo słoneczny- choć dość chłodny dzień. Pierwsze co, to na straganach przed molo kupiłam czapkę, która służyła mi przez cały wyjazd. Piękna pogoda sprawiła, że udało mi się zrobić piękne zdjęcia. Molo mnie zachwyciło, jest piękne, idealne miejsce na spacer i chwilę odpoczynku na ławkach- tam było najprzyjemniej, słonko cudnie grzało, pomimo chłodnego dnia.


ŚLIWKA W KOMPOT

Ul. Bohaterów Monte Cassino 42, Sopot (naprzeciwko Krzywego Domku)
Chciałam gdzieś iść na kawę i jakiś deser, to miejsce podpowiedziało mi Google i postanowiłam je odwiedzić. Zdecydowałam się zamówić czekoladowe ciastko z sosem z czerwonych owoców i gałką lodów waniliowych- cena ok. 16zł


Pierwsze, co pomyślałam, to że to ciastko jest strasznie małe, ale okazało się być bardzo sycące i pyszne. Wewnątrz znajduje się płynna czekolada- zachwyciło mnie. Mój mąż zamówił „owoce pod pierzynką”- nie pamiętam dokładnej nazwy, cena również coś ok. 15zł- z tego co mówił, to bardzo mu smakowało, a co ciekawe owoce były ciepłe. Wystrój bardzo ładny, klimatyczny, choć miejsca jest dość mało i jest raczej ciasno. Byliśmy tam w południe, lokal był prawie pełen- były wolne tylko dwa stoliki, co świadczy o dużej popularności tego miejsca, bo w lokalach obok było pusto…

,

O Maria S.-W.

Matka, żona, kobieta, która wciąż czegoś szuka i za czymś goni… Kocha wszystko co typowo kobiece – kosmetyki, ubrania, gadżety i inne bibeloty. Blog jest odzwierciedleniem tego co jej w duszy gra :) Zapraszam do obserwacji moich profili na Instagramie i Facebooku.

18 komentarze :

  1. Sam Sopot mnie nie zachwyca, z Trójmiasta zdecydowanie wolę GDańsk, ale Molo rzeczywiście jest fajne :) NO i morze moje kochane <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne widoki, jesienią jeszcze nie byłam nad morzem, może kiedyś się to zmieni :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie spokojne morze... Pięknie :-) A to ciacho z lodami i sosem owocowym... Narobiłaś apetytu :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Krzywy domek fajnie wygląda, ładne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochana widzę że dzisiaj moje klimaty :) uwielbiam Sopot i Krzywy Domek. Jak tylko możemy to jeździmy tam co roku. Myślę, że w tym roku zawitamy nad morze ale pewnie to będzie jak co roku Mikołajki w Mielnie :)Fajnie pooddychać morskim powietrzem i zmienić otoczenie aby naładować akumulatory . pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie - naładowanie akumulatorów nad morzem to jest to :)

      Usuń
  6. Kurczę, tylko pozazdrościć! Przepiękne zdjęcia i to słoneczko, aż się milej zrobiło :) U mnie za oknem tak ponuro, że najchętniej zaszyłabym się gdzieś pod kołderką :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale piękna pogoda :) Nigdy nie byłam w Sopocie, może kiedyś tam pojade

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowny wypad. Chetnie wybralabym sie na szybki spacer po sopockim molo i zjadla takie pysznosci :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie, ten krzywy domek świetnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń