Bieg po torebki w Lidlu - moja zdobycz - torebka Wittchen z Lidla - szara szoperka

Tak, jak Wam pisałam, tak też zrobiłam i dzisiaj z rana wybrałam się do Lidla - po moją torebkę Wittchen - w gazetce TUTAJ. Gdy zjawiła się przed sklepem około 7:40 - przed sklepem było tylko 6 osób - pomyślałam, że będzie spokój, bo przecież u mnie w małej miejscowości ludzie nie będą się bić o torebki za prawie 300 zł - okazało się, że się myliłam i to bardzo.....

Im bliżej 8, tym przed sklepem było coraz więcej osób, a dosłownie chwilę przed 8 byłam już przygnieciona do osób przede mną, aż brakowało powietrza, gdy otworzyły się drzwi nastąpiło coś strasznego, ludzie zaczęli się pchać, przepychać, biec i odpychać nawzajem... pomimo tego, że byłam przy drzwiach, to do koszy z torebkami dotarłam dość późno - ale przynajmniej nikogo nie popychałam... chwyciłam dwie pierwsze lepsze torebki Wittchen jakie zostały w koszu, a było ich może już tylko z 10 - już po mojej szarej nie było śladu, koleżanki z innych miast pisały mi, że u nich w zeszłym roku te torebki rozeszły się w 3 minuty - u mnie po jakichś 30 sekundach kosze były puste...

Tak, jak Wam pisałam - nie udało mi się dorwać mojej wymarzonej torebki Wittchen, ale jakiś Pan ją miał i wymienił się ze mną za brązową :) i tym sposobem mam moją torebkę, ogólnie to wydaje mi się, że z tego  modelu torebki Wittchen, który sobie upatrzyłam była tylko jedna sztuka, bo nie wiedziałam, żeby ktoś jeszcze taką na sklepie miał... Drugą, którą miałam - oddałam jakieś Pani, która nie upolowała żadnej, a biedna przyszła z dzieckiem do sklepu - więc nie miała szansy... Ogólnie - gdybym się nie wymieniła to albo bym się poważnie zastanowiła nad tą brązową albo nie kupiłabym nic - bo ta czarna z krótkimi rączkami wcale mi się nie podobała i jakością nie powalała... Model, który mam jest dobrze wykonany i usztywniany - właśnie dlatego chciałam tą torebkę...

Byłam świadkiem jeszcze jednej sceny - dwie kobietki szarpały się o torebkę  - jedna miała dwie sztuki z tego samego modelu, a ta druga do niej podbiegła i wyszarpywała jej jedną, bo przecież dwóch nie potrzebuje  - brak słów...

Słyszałam historię o tym co dzieje się w Lidlu, ale poważnie myślałam, że u mnie w małym mieście nie będzie takiego szału, bardzo się myliłam, co lepsze widziałam kobietki, które na co dzień obnoszą się z tym, że mają pieniądze, a przyszył walczyć o torebkę z Lidla.. . Jestem w szoku i trochę zniesmaczona...

Dla porównania moja torebka jest pokazana w gazetce TUTAJ.

EDIT
Odniosę się jeszcze do komentarzy z FB, że ta torebka wygląda jak chińska podróbka albo że wygląda jak by kosztowała mniej niż 100 zł
- oczywiście, że ktoś może odnieść takie wrażenie, po pierwsze wiadomo, że zdjęcia zawsze trochę przekłamują, a po drugie to płaci się za markę, za logo i to wiadomo nie od dziś... przykładowo ten model jest wykonany ze skóry saffiano, z której jest wykonanych wiele torebek Michael KORS - wiadomo, że tu też płaci się za markę - tak już jest...
- ja na ten moment jestem bardzo zadowolona z mojej torebki, widać, że jest dobrze wykonana, wygląda na trwałą  - jak będzie to się okaże...
- ta torebka - to taki prezent dla mnie ode mnie - i jestem bardzo zadowolona, że ją mam :))

Byliście po swoją  torebkę Wittchen z Lidla
Co sądzicie o mojej torebce?

,

O Maria S.-W.

Matka, żona, kobieta, która wciąż czegoś szuka i za czymś goni… Kocha wszystko co typowo kobiece – kosmetyki, ubrania, gadżety i inne bibeloty. Blog jest odzwierciedleniem tego co jej w duszy gra :) Zapraszam do obserwacji moich profili na Instagramie i Facebooku.

72 komentarze :

  1. to miałaś szczęście! ja przez bolący ząb zostałam w domu. Ale koleżanka mi powiedziała, że to była istna walka i masakra. Trochę żal, że ludzie tak się zachowują. Kupują po 6 szt tylko po to żeby zarobić na allegro a ktoś kto chce jedną dla siebie musi się obejść smakiem :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie - bo gdyby każdy kupiła po 1 sztuce - to spokojnie starczyło by pewnie dla każdej osoby sprzed sklepu...
      chociaż koleżanka mi mówiła, że w sąsiednim - troszkę większym mieście - już po 7 ustawiła się kolejka... - to co tam musiało się dziać...

      Usuń
  2. Śliczna jest ta torebka. Ja na nią nie polowałam, nie potrzebna mi taka torebka i nie widzę w niej nic nadzwyczajnego :).
    marysia-k

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna jest ta torebka i miałaś szczęście, że ją dorwałaś :) Ja nie lubię tych 'bitew' w sklepie o jakiś ciuchy czy dodatek, więc nawet nie chodzę na takie promocje :)

    NOWY POST leutey.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja liczyłam, że u mnie w mieście nie będzie tak źle...

      Usuń
  4. Odważna jesteś że się wybrałaś :D
    Ja sobie podarowałam. Nie zależy mi aż tak, a zresztą od zeszłego rogu te torebki za bardzo popularne się zrobiły. Zdziwiłam się, że producent się ponownie zdecydował na Lidla. Podobno dużo stracił wizerunkowo. Ja sama widząc kobietę z torebka tej firmy od razu podejrzewam, że kupiła ją w supermarkecie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też o tym czytałam, że marka straciła, ale najwyraźniej i tak musi im się to opłacać, skoro to już 3 raz...

      Usuń
  5. Fajnie,że ten pan się z Tobą wymienił i, że oddałaś drugą torebkę pani z dzieckiem, ale jestem w szoku jak wiara walczy o te promocje :) Dobrze,że nie mam Lidla blisko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też - niby o tym słyszałam, ale nie sądziłam, że aż tak....

      Usuń
  6. gratulacje! ja nawet nie próbowałam bo po co się bić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja się nie biłam, ale widziałam, że niektórzy byli blisko...

      Usuń
  7. Dziewczyny całą tą walę o torebki napędzają handlary! Gdyby każdy kupił po jednej sztuce a nie 10 na handel, nikt nie musiałby po nie biec ani się szarpać. Dziś byłam pierwszy raz na takiej akcji w Lidlu, upolowałam wymarzony model ale też dzięki wymianie. Torebek po 15 sekundach już nie było w koszach. Złapałam za 3 pierwsze lepsze. Jedną wymieniłam na wymarzony model, rozejrzałam się po sklepie i dwie pozostałe oddałam Paniom, które nie zdążyły nic złapać. Teraz weszłam z ciekawości na OLX - zobaczcie co tam się dzieje! Gdyby wyeliminować handlarzy torebek starczyłoby dla każdego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie - po tym co napisałaś weszłam na olx
      torebki za minimum 360 zł, ale ceny sięgają do 400,500 zł - a oferty wystawione dzisiaj rano...

      Usuń
  8. Ja byłam przed 9 i jeszcze udało mi się upolować czarnego shoppera:).

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja do lidla mam jakieś 60km,więc u mnie takie zakupy odpadaja,ale ładny model sobie upatrzyłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wolałabym czarną lub rudą,
    Twoja mi się średnio podoba

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czarna albo ruda zdecydowanie jest bardziej uniwersalna,
      ale właśnie czarną i brązową idealną torebkę już mam
      - tutaj urzekł mnie jakoś ten kolor właśnie :)

      Usuń
  11. Wyglada bardzo ladnie, nie rozumiem tych komentarzy ze wyglada jak z chin, teraz nawet podrobki z chin ciezko odroznic bo wygladaja jak oryginaly, torebka jednak nie na moja kień, 300 zl za torebke to dla mnie ciut za duzo, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem, że to dużo i zdaję sobie z tego sprawę ...

      Usuń
  12. Ale jaja, jestem zniesmaczona zachowaniem ludzi ale niestety.. irytuje mnie fakt, że ludzie kupują po kilka sztuk tylko po to by wystawić je potem na allegro a dla osób, które chcą coś kupić dla siebie zostaje jedynie pusty kosz.

    OdpowiedzUsuń
  13. nie kumam tego plebsu rzucającego się na te torebki,

    OdpowiedzUsuń
  14. Właśnie tak się zastanawiałam, czy ludzie się rzucą i się nie myliłam, niestety nie udało mi się upolować ulubionego modelu;( może następnym razem..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie -ciekawe czy taka akcja będzie znów za rok...

      Usuń
    2. za kazdym razem bedzie taki szał jak tylko sie beda pojawiac . szkoda bo sama bym taka sobie kupila ale nie mam zamiaru walczyc z przekupami targowymi . Pozdrawiam

      Usuń
  15. Śliczna jest :) Ja sobie darowałam bitwy o torebki, bo wiem co dzieje się w moim Lidlu niestety ;/

    OdpowiedzUsuń
  16. Mnie tam nie stać nawet na taką z Lidla, ale czasem te akcje są okropne. Jak rzucają dziecięce ciuszki to podobnie, może mniej masakrycznie i towaru więcej. Ale wiosną poszliśmy z mężem po buty Pumy i damskich może z 15 sztuk rzucili. Miałam o tyle szczęście, że połówkowe rozmiary, a ja połówki noszę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. 7.40 pod sklepem? Współczuję. Ja na spokojnie wybierałam o 10.40, było kilka sztuk tego modelu który kupiłaś ale mi się nie podobał. Kupiłam sobie klasyczną sztywną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz - w sumie to i tak wstałam po 6 - a musiałam szybko wrócić do domu, więc nie było to dla mnie żadne poświęcenie... :)
      super, że upolowałaś taką jaką chciałaś :)

      Usuń
  18. Mnie nie dopadł szał na te torebki ani w tym roku ani w ubiegłym.Prawdę mówiąc nie specjalnie mi się podobały ( na zdjęciach, bo do sklepu się nie wybrałam) .I ze wszystkich ta jedna moim zdaniem jest najładniejsza ,ale nie wstała bym w sobotę o takiej godzinie za żadne skarby ani dla torebki ani nawet dla butów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety - moje dziecko wstaje jeszcze wcześniej :P
      więc to nie było poświęcenie.... - niestety...

      Usuń
  19. Super torebka, bardzo mi się podoba! :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękna, gdybym miała swoje oszczędnośći nie zawachałabym się do jej zakupu!! :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Cieszy oczy ta Twoja torebka. Pazerność niektórych ludzi jest straszna, wyniuchali łatwy zarobek na odsprzedawaniu torebek. U mnie tłoku nie było i o 13 spokojnie kupiłam swoją torebkę. Przed otwarciem chyba nie odważyłabym się iść bojąc się tych tłumów. Ja niestety nie potrafię tak walczyć :) Chociaż w Twoim Lidlu było to pewnie raczej płynięcie z tłumem :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ładna jest :) Ja mam z zeszłego roku, w tym odpuściłam zresztą i tak nie miałabym jak kupić.

    OdpowiedzUsuń
  23. Moja torebka jest u mamy, to ona odważyła się dzisiaj na zakupy w Lidlu, więc zobaczę ja dopiero we wtorek i ocenię czy jest warta swojej ceny, ale od kilku osób słyszałam , że torebki nadal leżą w koszach, dużo osób potem odkładało lub zwracało. Więc jeżeli ktoś nie kupił, ma jeszcze szansę.
    Sama wybrałam taki sam model jak twój tylko w kolorze czarnym ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawa jestem czy u mnie coś jeszcze jest, ale że dzisiaj nie zamierzam wychodzić z domu naten deszcz - to się nie dowiem,,,,

      Usuń
  24. Śliczna torebka, piękny kolor.
    Już na allegro można ja znaleźć, razem z Twoimi fotami :)
    http://allegro.pl/szara-torebka-wittchen-skora-saffiano-torba-worek-i5737130766.html

    OdpowiedzUsuń
  25. Masakra, zobaczcie to http://allegro.pl/torebki-wittchen-ze-skory-klasycznej-oraz-saffiano-i5736980602.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie -masakra - ja nie wiem, jak to możliwe, że jedna osoba dorwała tyle torebek....
      niektórych modeli nawet nie zdążyłam zobaczyć w sklepie, bo zanim dostałam się do koszy, to nie było już po nich śladu....

      Usuń
  26. Ja nie poszłam do Lidla, bo musiała bym z dzieckiem, a się bałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie jedną torebkę, którą udało mi się upolować oddałam Pani, która przyszła z dzieckiem -odważna ;)

      Usuń
  27. Byłam punkt 7 ;) ...kupiłam tą, którą sobie upatrzyłam. :)) I jestem z tego faktu bardzo zadowolona. Twój model i kolor bardzo ładny. W moim lidlu były chyba tylko dwie sztuki takie.
    Powiem Wam, że mocno się zdziwiłam jak zobaczyłam kilku starszych panów oraz w ogóle mężczyzn... Ci mieli po kilka torebek w ręce :P


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brawo ;)
      U mnie też było sporo mężczyzn i mieli po kilka torebek, bo szybko biegali :)

      Usuń
  28. Można inaczej? Można. Uszyłyśmy sobie kilka skórzanych torebek dla siebie bo miałyśmy problem żeby coś fajnego znaleźć. I zaczęły się dziewczyny do nas zgłaszać z zamówieniami. Zobaczcie co nam wyszło.
    https://www.facebook.com/mobagpl

    OdpowiedzUsuń
  29. W tym roku też postanowiłam zapolować na torebkę ze skóry, tym bardziej, ze zawsze chciałam mieć coś porządnego, a ta okazja wydawała się idealna dla mnie, bo niestety jest to duży wydatek dla mnie. Kupiłam w kolorze beżowym, a właściwie w kolorze orzechowej skorupki ze skóry safiano z dłuższa rączką i wyższym środkiem - taka łódeczka - w gazetce z lidla na zdjęciu stoi na krześle w środku. Wygląda bardzo solidnie i nie wydaje mi się, żeby się miała zdefasonować. Lubie torebki, które się nie łamią jak są puste. Twoja też mi się bardzo podoba. Dopiero później koleżanka zwróciła mi uwagę, że te jasne na lato były fajne- miała na myśli właśnie twoja kolorystykę. Ja byłam pod sklepem 7.40 razem z mężem, bo chciałam, żeby mi pomógł w zakupach. Wiedziałam, ze zanim coś wypatrzę to bedzie za późno i faktycznie, mąż wybrał mi kilka modeli z koszyków, ja wzięłam 2 tak, że spokojnie sobie wybrałam, a resztę oddałam innym paniom, bo pewnie nie udałoby mi się samej wybrać upatrzonego modelu. Cóż, ja nie neguję tych co handlują, szczególnie, ze sama dostałam to co chciałam. Takie czasy, komuś się chce i umie, to zarabia. Choć naprawdę obejrzałam ten link na allegro i nie wiem jak udało się komuś kupić 24 torebki - chyba cała rodzina to robiła w różnych sklepach. Ale powiedzcie panie czyż takie łowy nie dają satysfakcji, jest o czym opowiadać. Odzywają się w nas atawistyczne instynkty łowcy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No fakt, satysfakcja jest ;)
      Mi też zależało na usztywnianej torebce, także mam nadzieje, że będzie mi długo służyła i kierowałam się podobnymi powodami, jak Ty ;)

      Usuń
    2. 24 sztuki, nie wiem jak to jest możliwe ;)

      Usuń
  30. Te torebki to nie wyjątek, to samo działo się jak były crocsy a Karolina Malinowska opisywała jak kupowała swojemu dziecku plecak, ta sama historia...Bardzo żałuję, że nie mogłam się wybrać po tę torebkę bo jest piękna...
    A historia o tym, że firma miała potem problemy marketingowe nie jest prawdą:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez mi się tak wydaje, że ta historia o problemach nie jest prawdziwa, bo gdyby tak było, nie decydowaliby się na kolejne współprace///

      Usuń
  31. Śliczna ta torebka, ale te walki w Lidlu są straszne. Szczerze jak się dobrze poszuka i popoluje w necie można kupić podobne rzeczy w podobnych cenach siedząc prze kompem pod kocem. Ja na Zalando upolowałam torebkę DKNY ze skóry Saffiano za około 300-350zł (oryginalna cena 1000zł) (poczekałam na mega przeceny i znalazłam jeszcze kupon na -20% już od przecenionych rzeczy). Model podobny do tej Twojej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, widziałam na wyprzedażach na zalando świetne torebki, ale rozchodziły się w mgnieniu oka i nie zdążyłam ; p

      Usuń
  32. Przeglądam allegro i co widzę ..... ? :D Czyżby znowu ktoś Twoje zdjęcie sobie przywłaszczył ?
    http://allegro.pl/wittchen-skora-saffiano-oryginalna-100-torebka-i5900742027.html

    OdpowiedzUsuń
  33. Fajna ta torebka. A jak się sprawdza po kilku miesiącach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, na razie sprawdza się super, nic się z nią złego nie dzieje ;)
      Myślę, że za jakiś czas przygotuje wpis na ten temat

      Usuń
  34. Ogólnie te torebki warte są swojej ceny i sprawdzają się świetnie. Ale trzeba też dobrze poszukać żeby cena była troszkę niższa, ogólnie polecam stronę: http://alerabat.com/kod-promocyjny/wittchen. Zawsze to będzie troszkę zniżki na jakieś artykuły

    OdpowiedzUsuń
  35. Ogólnie torebki warte są swojej ceny, są dość funkcjonalne, ale przede wszystkim ładne. Mnie niestety nie udało się takiej dostać w lidlu. Ale w internecie są różne rabaty, może któraś z was skorzysta: http://alerabat.com/kod-promocyjny/wittchen
    Niby mało, ale zawsze to troszkę zmniejsza koszty

    OdpowiedzUsuń
  36. Wystarczy wejść na stronę Witchen.Te same torby w tych samych cenach :)

    OdpowiedzUsuń