Czerwona marynarka w roli głównej w połączeniu z białą bluzką i spodniami w panterkę

Dzisiaj prezentuję Wam już przedostatnią stylizację ciążową, tak jak pisałam wcześniej - miałam zdjęcia, których nie zdążyłam opublikować przez porodem... Tym razem postawiłam na moją ukochaną czerwień. 



Do czerwonej marynarki, która jest moją ulubioną i na blogu pojawiała się już wielokrotnie, dobrałam białą bluzkę z falbanką oraz wygodne spodnie w odważny panterkowy wzór. Do tego buciki, które mam od niedawna - kolejne pachnące melissy ( moje pierwsze wymarzone melissy pokazywałam Wam TUTAJ), tym razem są to czerwone sandałki z kokardami z kolekcji mel by melissa.


Mam na sobie:
czerwona marynarka - New Yorker, %79,99 zł 
biała bluzka - no name,  10 zł
spodnie w panterkę - no name, 15 zł
naszyjnik perfumy - H&M, % 10 zł
szara torebka - MOHITO, % ok.60 zł 
buty - mel by melissa, odkupione za 100 zł

Co sądzicie o moim stroju?

, ,

O Maria S.-W.

Matka, żona, kobieta, która wciąż czegoś szuka i za czymś goni… Kocha wszystko co typowo kobiece – kosmetyki, ubrania, gadżety i inne bibeloty. Blog jest odzwierciedleniem tego co jej w duszy gra :) Zapraszam do obserwacji moich profili na Instagramie i Facebooku.

33 komentarze :

  1. Piękna stylizacja! Uwielbiam czerwień a tobie bardzo pasuje ;)

    Zapraszam do mnie na nowy post:
    http://alekssandrasssss.blogspot.com/2014/09/burgundy-skirts-wishlist-tidestore.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygodne są te melissy? Od dłuższego czasu chodzą mi po głowie.
    Ps. bardzo ładnie Ci w czerwieni! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie są bardzo wygodne, tym bardziej, że w ciąży odzwyczaiłam się od obcasów, to w tych butach było mi bardzo wygodnie, a do tego pięknie pachną ...
      Ja jestem zakochana w melisach ;)

      Usuń
  3. no, kochana, wyglądasz rewelacyjnie!!! :)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak pięknie i elegancko! :) Pozdrawiam serdecznie. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajny zestaw - nie tylko na ciążę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie ;)
      Zresztą wszystkie ubrania z tej stylizacji będą mi służyć również teraz po ciąży ;)

      Usuń
  6. Fajne te meliski i fajny cały zestaw!

    OdpowiedzUsuń
  7. Całość bardzo zgrabna. Bardzo urokliwa torebeczka.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio właśnie takie małe torebeczki królują w mojej szafie :)

      Usuń
  8. Marysiu;
    wszystko świetnie ze sobą zestawione;oby więcej kobiet z ciążowym brzuszkiem wyglądało tak jak Ty! Ślicznie prezentowałaś się w tym pięknym okresie! :)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo kochana :)
      Ja całą ciązę wychodziłam z założenia, że kobieta w ciąży też może być ubrana modnie
      Pozdrawiam ;)

      Usuń
  9. super stylizacja, pięknie wyglądasz z brzuszkiem.

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę przyznać,że ciąża Ci służy ! pięknie wyglądasz i jakie urocze buty:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. Ja coraz bardziej kocham melissy, choć mam dopiero dwie pary ;)

      Usuń
  12. marynarka jest boska! a jaki masz brzuszek <3

    OdpowiedzUsuń
  13. śliczne buty! mają w sobie urok :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bez sensu kompletnie ten wpis na blogu jak już urodziłaś:(((((((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego? Zaznaczyłam na początku,że nie zdążyłam opublikować tych zdjęć przed porodem. Nie widzę nic złego w tym, że publikuję je dopiero teraz... tym bardziej, że można się tak ubrać nie będąc w ciąży ....
      ale spokojnie, opublikuję jeszcze tylko przegląd ciążowych strojów dnia i będą już posty ze stylizacjami po ciąży ;)

      Usuń
    2. Bardzo fajna jest na seria "mody ciążowej", myślę, że wszystkie przyszłe mamy i nie tylko chętnie te stylizacje oglądają.

      Usuń
  15. ślicznie wyglądasz :) podoba mi się marynarka :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękna całość i zakochałam się w butach:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Super, że udało Ci się kupić drugą parę i to po okazyjnej cenie. Mam nadzieję, że wystąpisz jeszcze w tym pierwszych melisskach bo byłam ich fanką. Te mi się podobają nieco mniej, ale z kolei bardziej się nadają do codziennych stylizacji i sama bym je chętnie założyła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety - moja radość była przedwczesna...
      anulowali moje zamówienie, bo okazało się, że nie posiadają jednak tego rozmiaru :((
      nie znoszę tego - zdarza mi się to już nie pierwszy raz...
      z pewnością pojawią się, ale pewnie dopiero wiosną :(

      Usuń
  18. Fajny Blog ciekawy :) W wolnej chwili zapraszam do siebie ;)

    http://blogowszystkimevi.bloog.pl




    Pozdrawiam i miłego tygodnia życzę :)

    OdpowiedzUsuń