O mnie - 10 rzeczy, które lubię

W dzisiejszym wpisie troszkę o mnie, posty tego typu pojawiły się już TUTAJ , TUTAJ i TUTAJ. Tym razem o tym, co lubię.



Lubię:
1. Seriale, ale nie te typowe tasiemce. Najbardziej kryminalne, gdzie każdy odcinek jest o czym innym. Moje ulubione to Kości, Homeland, 07 zgłoś się, Dr House oraz przekornie Rodzinka.pl. Oczywiście widziałam wszystkie odcinki Seksu w wielkim mieście po kilka razy. Obecnie oglądam serial Dawno, dawno temu i też jestem nim zachwycona.


2. Buty - chociaż ostatnio przystopowałam w tym temacie i kupuję zdecydowanie mniej butów niż kiedyś, a tych, których nie nosiłam pozbyłam się – część na allegro, część oddałam koleżance, to i tak nadal uwielbiam buty. Najbardziej te troszkę bardziej nietypowe, rzucające się w oczy. Moją zdecydowaną perełką i dumą są meliski z sercami (o których pisałam TUTAJ) i marzą mi się jeszcze jakieś...


3. Sukienki i spódniczki - to one zdecydowanie królują w mojej szafie i w moich stylizacjach na blogu i to w nich czuję się najlepiej. Niezależnie od pory roku - wybieram spódniczki sukienki, spodnie noszę sporadycznie.


4. Kolorowe gadżety do domu i kuchni - mam całą masę różnych gadżetów do kuchni- od różnych foremek do babeczek, ciast po miseczki do deserów, kolorowe kubki, talerze itd. Gdy jestem w sklepie nie potrafię przejść obok takich akcesoriów obojętnie.
5. Zakupy w Biedronce - jest to zdecydowanie mój ulubiony sklep, śledzę na bieżąco gazetki, zbieram przepisy, z których bardzo często korzystam i wypatruję n owych promocji. Mam bardzo dużo rzeczy z Biedronki: kubki, patelnie, metalowe puszki, skarpetki, sandałki i wiele innych- ta lista mogłaby nie mieć końca…


6. Zakupy w SH - kiedyś klupowałam ogrom rzeczy w SH, które później zajmowały mi bardzo dużo miejsca. Teraz nauczyłam się rozważnych zakupów, nie kupuję ton ubrań, najczęściej wracam stamtąd z jedną czy dwiema rzeczami, a już szczególnie dokładnie oglądam rzeczy w dniu dostawy, kiedy cena jest najwyższa. Dzięki temu moje zakupy są trafione i noszę te rzeczy, które kupię, a przecież właśnie o to chodzi. 


7. Kawę mrożoną - ostatnio robię ją na samym mleku, latem to był mój ulubiony napój i wydaje mi się, że będę ją piła także zimą, bo zdecydowanie nie przepadam za gorącą kawą. Najlepsza jest ta z gałką lodów, bitą śmietaną i polana polewą czekoladową.


8. Pisać bloga -sprawia mi to wiele radości, choć pochłania sporo czasu. Dzięki blogowi mogę podzielić się z Wami moimi zainteresowaniami, jakimiś ciekawostkami, a przede wszystkim masą zdjęć, które robię. Dzięki blogowi poznałam wiele wspaniałych osób, niektóre tylko wirtualnie, a z niektórymi udało mi się poznać osobiście.


9. Kolorowe długopisy i markery - mam ich całe mnóstwo, jeszcze ze szkoły i nadal zdarza mi się kupować nowe, chociaż obecnie bardzo rzadko ich używam, najczęściej do zaznaczenia czegoś w moim kalendarzu. Zdecydowanie jestem gadżeciarą.


10. Kolorowe czasopisma - już jako nastolatka kupowałam Bravo Girl itp. gazetki. Obecnie na pierwszym miejscu jest u mnie Glamour, jak tylko pojawia się nowy numer- pędzę do kiosku. Poza tym systematycznie kupuję Elle i Harper’s Bazar, czasem sporadycznie sięgnę po Party, Show, czy Joy, ale to raczej gdy wiem, że gdzieś będę czekać, a nie mam żadnej gazetki przy sobie.



,

O Maria S.-W.

Matka, żona, kobieta, która wciąż czegoś szuka i za czymś goni… Kocha wszystko co typowo kobiece – kosmetyki, ubrania, gadżety i inne bibeloty. Blog jest odzwierciedleniem tego co jej w duszy gra :) Zapraszam do obserwacji moich profili na Instagramie i Facebooku.

27 komentarze :

  1. Mamy kilka wspólnych cech :)
    Apropo sh.. Jak mieszkałam w rodzinnym mieście z rodzicami to tam często były wyprzedaże "wszystko po 1zł", "wszystko po 2zł"=wychodziłam z pełnymi torbami..Do czasu jak stwierdziłam,że więcej oddaje (kuzynkom/koleżankom ) niż kupuje.. Teraz nadal kupuje w sh,ale rzadko,np w ciągu miesiąca 1-2 rzeczy,ale takie,w których wiem,że będe chodzić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)
      ja też podchodzę do zakupów w SH rozsądnie - też kiedyś tak miałam, że wychodziłam obładowana na maksa ;)
      chociaż ostatnio poszalałam i kupiłam sobie kilka sweterków na jesień i zimę w SH ;)

      Usuń
    2. Co do sweterków to przyznam,że mi również by się jakieś przydały,więc nie zaprzeczam,że takich wkrótce nie kupię :)

      Usuń
  2. Ja również uwielbiam kupować nowe buty. W większości później nie chodzę, bo okazuje się, że są niewygodne lub do niczego mi nie pasują, ale w momencie zakupu radochę mam wielką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nauczyłam się nad tym trochę panować i ostatnio bardzo ograniczyłam ilość butów jakie posiadam, bardzo dużo sprzedałam, część oddałam i tak jakoś poszło, chociaż jeszcze sporo zalega u mamy na strychu ;)
      ale porządki robię partiami ;)

      Usuń
  3. zakupy w Biedronce, w sh sama lubie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biedronka to moje uzależnienie, zawsze z niecierpliwością czekam na nową gazetkę ;)

      Usuń
  4. Uwielbiam spódniczki, tak jak ty :) Ale od butów wolę torebki - bo zawsze pasują, nie obcierają i nieważny jest rozmiar :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tymi torebkami to masz rację, ale ja mam tak, że mam kilka ulubionych torebek, a reszta leży i noszę je sporadycznie ;)
      chociaż jak się tak zastanowiłam, to ostatnio faktycznie dość często kupuję nowe torebki ;)

      Usuń
  5. ja też uwielbiam kolorowe markery i długopisy i inne takie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a teraz w sklepach jest masa takich cudeniek, bo sezon szkolny się zaczął ;)

      Usuń
  6. świetny wpis!
    dobrze ze już zrezygnowałaś raczej z ciuchów z SH, bo to były raczej ,,koszmarki"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajnie, że wpis się podoba,
      zobaczyłam gdzieś taki tag - już dawno temu - i bardzo mi się spodobał,
      tworzę jeszcze listę tego, czego nie lubię, ale jakoś topornie mi to idzie....
      w sumie z ciuszków z SH nie zrezygnowałam, bo cały czas pojawiają się one w moich stylizacjach, ale wydaje mi się, że trochę nauczyłam się robić rozsądniej zakupy w SH ;)

      Usuń
  7. Wiesz co? Mam chyba tak samo jak ty ;p.

    OdpowiedzUsuń
  8. z rzeczy które lubię na pierwszym miejscu zaznaczyłabym zakupy w SH :) a potem w biedrze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie ciężko by było wybrać co jest na pierwszym miejscu ;)

      Usuń
  9. też uwielbiam sh, kolorowe czasopisma i seriale- polecam Ci ,,ODWRÓCENI"" o Polskiej mafii :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Widzę, że mamy mnóstwo wspólnego :)

    OdpowiedzUsuń
  11. też kocham buty,a Twoje meliski boskie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te buciki to było moje marzenie :)
      mam teraz jeszcze sandałki mel by mellisa i marzą mi się mel by melisa z sercami ;)

      Usuń
  12. ja też przestałam szaleć w sh i kupuję max 2-3 rzeczy a czasami nic ;]

    OdpowiedzUsuń
  13. O proszę - i ja z tej listy większość lubię - a już na pewno kolorowe długopisy i markery (do tego notesiki, zeszyty i inne artykuły papiernicze), gadżety kuchenne (o tak!) i blogowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. marzą mi się Meliski również, mam nadzieję, że w końcu trafię na okazję i kupię moje wymarzone buciki :)
    ps. uwielbiam Dr Hous'a :)

    OdpowiedzUsuń