Wiosenna stylizacja w beżach

W końcu jest - nowy post i to od razu bardzo wiosenny. Zawsze podobały mi się delikatne, stonowane stylizacje w beżach, choć niekoniecznie na mnie. Zmieniło się to trochę, gdy przyszedł do mnie mój wiosenny płaszczyk z ROMWE (o tym, jak składać zamówienie z tego sklepu oraz opis moich rzeczy pochodzących z tego sklepu znajdzie w osobnym  poście TUTAJ).


W takim wiosennym wydaniu czułam się świetnie i wiem, że ten płaszczyk stanie się moim ulubieńcem tej wiosny. Zapraszam do obejrzenia zdjęć :)



 Mam na sobie:
płaszczyk - ROMWE, dokładnie do kupienia TUTAJ, ok. 75 zł
bluzka - ROMWE, dokładnie do kupienia TUTAJ, 23 zł
spódnica - New Yorker, 9,90 zł
legginsy - no name 
kalosze - allegro, 100 zł
torebka - prezent urodzinowy (etorba.pl)

 Podoba Wam się moja propozycja wiosennej stylizacji?

,

O Maria S.-W.

Matka, żona, kobieta, która wciąż czegoś szuka i za czymś goni… Kocha wszystko co typowo kobiece – kosmetyki, ubrania, gadżety i inne bibeloty. Blog jest odzwierciedleniem tego co jej w duszy gra :) Zapraszam do obserwacji moich profili na Instagramie i Facebooku.

39 komentarze :

  1. Dla mnie płaszczyk pierwsza klasa :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak do mnie przyszedł miałam lekkie wątpliwości przez te rękawy, ale teraz bardzo go polubiłam :)

      Usuń
  2. Świetna bluzka, podoba mi się też kolorystyka zestawu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bluzkę zamówiłam od razu, jak pojawiła się na stronie sklepu, bardzo lubię takie oversizowe bluzeczki ;)

      Usuń
  3. Płaszczyk super, ja bym wprawdzie wolała inne buty, ale i tak jest fajnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystko jest piękne i w 100% w moim stylu i jeszcze te kolory ahh cudo :)
    Pozdrawiam

    biszkopcik86.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja dopiero ostatnio przekonałam się do beżu ;)

      Usuń
  5. Super plaszczyk!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. kobieco delikatnie seksownie no i te kalosze może są super modne ale ja ich nie cierpię może sa dobre na wiosenne deszcze lub grzyby ale moim zdaniem psują fantastyczną stylizację oglądając zdjęcia widzę mega kobiecą seksowną babkę z super nogami powinnaś je podkreslić seksi butami a te kalosze sorry jakoś na nie ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie każdy lubi kalosze, ja też noszę je bardzo rzadko, w tym stroju postawiłam na wygodę, dlatego wybrałam takie buty ;)

      Usuń
  7. Wow super stylizacja! Nieprzeciętna! Lubię to <3

    OdpowiedzUsuń
  8. nie podoba mi się płaszcz bo ma za krótkie rękawy,
    masakra, znów Romwe...
    kiepsko że tak olałaś blog...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten płaszczyk z założenia ma takie rękawy, dlatego nadaje się na ciepłe dni,
      nie widzę nic złego w zamawianiu rzeczy z ROMWE, każdy może zamawiać tam gdzie chce....
      bloga nie olałam, choć ostatnio wpisy były bardzo rzadko - teraz już powoli wracam do stałego blogowania :) - niestety nie zawsze udaje się jednocześnie wszystko ogarnąć - są rzeczy ważne i ważniejsze

      Usuń
  9. pasują do Ciebie te okulary :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki - ja zdjęcia na słońcu to tylko w okularach ;)

      Usuń
  10. świetnie Ci w tej stylizacji ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. W jasnych kolorach też ci ładnie :) Choć ja kalosze tylko na mocną ulewę wybieram ;)
    Torebka świetna, też ja chciałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powoli zaczynam robić wiosenne porządki w szafie i ta torebka wróciła w moje łaski ;)
      latem nosiłam ja cały czas

      Usuń
  12. pierwsza klasa! :))

    http://subtelnyblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. świetnie wyglądasz, kalosze są urocze!

    OdpowiedzUsuń
  14. Kalosze są cudowne, naprawdę bardzo stylowe!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. świetnie wyglądasz :)) bardzo fajne kalosze :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wyglądasz ślicznie, bardzo mi się podoba Twój szaliczek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten szaliczek jest moim ulubionym, mam go od jesieni i właściwie non stop noszę ;)

      Usuń
  17. płaszczyk jest rewelacyjny, uwielbiam beż:)
    gumaczki podobne, a może i te same widziałam na kupbuty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo możliwe, bo ja ostatnio też je widziałam - tylko nie pamiętam na jakim dokładnie sklepie :)

      Usuń
  18. Bardzo fajny ten płaszczyk.
    Ale włosy Ci urosły Marysiu i chyba kolor zmieniłaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. urosły - w końcu :) bo strasznie siebie nie lubiłam w krótszych włosach...
      koloru nie zmieniałam, tylko się wypłukał, bo ostatnio farbowałam włosy na sylwestra....

      Usuń
  19. Kalosze super, a do tego jeszcze tak gustownie zestawione...SZACUN. Powiedz tylko, czy też tak cieżko się zdejmują, jak wszystkie wysokie kalosze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :*
      niestety ciężko się zdejmują :(
      tutaj miałam je jeszcze ze śliskimi legginsami i skarpetkami - to było dość ciężko...
      nie mniej jednak są piękne i bardzo je lubię ;)

      Usuń
  20. No to witaj w klubie:)...śliskie legginsy, to raczej ułatwienie. Spróbuj je założyć na gołą stopę:)))
    Kupiłaś swój rozmiar, czy większy? I jaką "techniką" je ściagasz: rękoma czy noga o nogę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)
      źle napisałam, chodziło mi o to, że legginsy błyszczące ;)
      ale przez ten materiał wcale nie było łatwo..
      jutro spróbuję założyć je na gołą nogę - o ile nie zapomnę i znajdę czas ;)
      ja noszę rozmiar 37/38 - letnie buty i niektóre szpilki mam 37, botki i kozaki zawsze kupuję 38 - i właśnie w rozmiarze 38 mam te kaloszki
      najczęściej metodą "noga o nogę" :)

      muszę je wyciągnąć z kartonu, bo w ciąży puchły mi trochę nogi i nie mogłam ich założyć - mam nadzieję, że teraz moje nogi znów się w nie zmieszczą, a pora robi się już jak najbardziej odpowiednia na kaloszki ;)

      Usuń